Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

1989 - 2014: historia niemocy

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Rodzice dostaną gęsiej skórki 11 lutego 2014 r., kiedy ma wyjść na wolność zabójca pedofil Mariusz T. Osobnik wyjątkowo okrutny i - wszystko na to wskazuje - zupełnie niezresocjalizowany. Skazany na karę śmierci, w 1989 r. dostał w prezencie amnestię. A że w kodeksie nie było wówczas dożywocia, zmieniono mu wyrok na 25 lat więzienia. I teraz nie ma już sposobu, by utrzymywać go w izolacji. Ba! Nie ma nawet możliwości, żeby go skutecznie od dzieci odciągnąć. Bo leczyć się nie chce, a zmusić go nie można.

Ustawodawca ma jednak jeszcze rok z okładem, aby zmodyfikować przepisy. Prawo ma przecież pełnić także funkcję ochronną, a więc eliminować zachowania, które zagrażają chronionym wartościom. Nie powinno być wartości chronionej bardziej niż życie dziecka.

Drugi raz wpakować za kratki za ten sam czyn nikogo nie można. Zabrania tego konstytucja i europejska konwencja praw człowieka. Ale są rozwiązania, które sprawdzają się w innych krajach. I tutaj radziłabym zerknąć do Norwegii. Absurd? Nie tak dawno przecież przetoczyła się u nas fala krytyki norweskiego ustawodawstwa. Główny zarzut to zbyt niska - jak na gust Polaków - maksymalna kara pozbawienia wolności: 21 lat.

Ale nie wszystko w przepisach norweskich zasługuje na potępienie. W larum, jakie podniosło się po wydaniu orzeczenia w sprawie Andersa Breivika, zginęła gdzieś informacja, że sąd będzie mógł po 21 latach przedłużyć zwyrodnialcowi karę. I to kilka razy. Takie rozwiązanie jest możliwe i to w na wskroś liberalnej Norwegii! Może więc warto przerzucić je na grunt polski? Oprócz tego, że umożliwiłoby spokojny sen polskim rodzicom, ma jeszcze jedną zaletę: wprowadzając je, nie musielibyśmy się obawiać, że naruszymy europejską konwencję. Jak do tej pory nikt takiego zarzutu Norwegii nie postawił. A przecież i ona konwencję podpisała.

@RY1@i02/2012/175/i02.2012.175.18300100b.802.jpg@RY2@

Małgorzata Kryszkiewicz zastępca kierownika działu prawo

Małgorzata Kryszkiewicz

zastępca kierownika działu prawo

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.