Amber Gold: już ponad 5,5 tys. poszkodowanych
Finanse
Prawie 290 mln zł, o 16 mln zł więcej niż pięć dni temu, wynosi już kwota roszczeń osób pokrzywdzonych przez Amber Gold - wynika z ostatniego komunikatu Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. Zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa złożyło już 5695 osób, ale cały czas spływają nowe. Do tej pory prezes spółki Marcin P. usłyszał w sumie siedem zarzutów, w tym oszustwa o znaczniej wartości. Grozi mu za to 15 lat więzienia.
W związku z tą sprawą w piątek prokurator generalny Andrzej Seremet złożył wniosek do Krajowej Rady Prokuratury o odwołanie prokurator rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz. Jako powód podał nienależyte wykonanie obowiązków służbowych. To właśnie prokurator z tej prokuratury najpierw odmówiła wszczęcia śledztwa z zawiadomienia Komisji Nadzoru Finansowego, a po uchyleniu tej decyzji przez sąd umorzyła postępowanie. Następnie podjęła decyzję o zawieszeniu dochodzenia i zwlekała z jego odwieszeniem. W końcu śledztwo w sprawie Amber Gold na początku lipca br. przejęła Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.
Wniosek Seremeta musi rozpatrzyć Krajowa Rada Prokuratury. Jej przewodniczący prokurator Edward Zalewski poinformował w zeszłym tygodniu, że może to nastąpić 18 września. Zgodnie z przepisami bez zgody KRP nie można odwołać prokuratora przed upływem kadencji. Pytany w Sejmie przez posłów prokurator generalny Andrzej Seremet o to, co zamierza zrobić, jeżeli wniosek nie zostanie uwzględniony, odpowiedział: - Prawo jest takie, jakie jest. Jeśli KRP nie uwzględni wniosku, przyjmę to do wiadomości, bo innych możliwości prawnych nie mam.
PAP
Ewa Wesołowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu