Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Amber Gold nie wypłaca, Plichta w prokuraturze

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Prawo

Epopeja pod tytułem "Amber Gold" trwa. Wczoraj rano firma Marcina Plichty poinformowała, że po południu ruszy z wypłatami pieniędzy z lokat, które zapadły w ostatnich dniach. Jednak po południu nie poinformowała, czy tak się stało. Niektóre oddziały, jak ten w Szczecinie, były przez cały dzień nieczynne.

Klienci otrzymali komunikat ujawniający majątek firmy, który ma opiewać na ok. 150 mln zł. W jego skład mają wchodzić m.in. nieruchomości o wartości 35 mln zł oraz metale szlachetne o wartości około 60 mln zł. Kilka dni temu Plichta informował, że obecnie około 7 tys. klientów ma w Amber Gold depozyty o wartości około 80 mln zł.

Sam Plichta spędził wczoraj trzy godziny w gdańskiej prokuraturze. Śledczy chcieli, by doprecyzował zarzuty, które zawarł w zawiadomieniu o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez pracowników Komisji Nadzoru Finansowego i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Prezes Amber Gold twierdzi, że urzędnicy działali tak, aby zniszczyć jego spółki w zemście za sukces OLT Express, który uniemożliwił prywatyzację LOT-u. Państwowe instytucje zaprzeczają.

Prokuratura - tym razem warszawska - zajęła się też inną firmą działająca na rynku finansowym. Chodzi o FRL, która w Polsce działa pod marką Finroyal. Jej szef Andrzej K. usłyszał zarzut naruszenia prawa bankowego polegającego na nielegalnym gromadzeniu pieniędzy. Andrzej K. ma zakaz opuszczania kraju, został objęty dozorem policyjnym. Finroyal, podobnie jak Amber Gold, oferował wysoko oprocentowane lokaty i znajdował się na liście ostrzeżeń publicznych, którą można znaleźć na stronach internetowych KNF. I podobnie jak firma Plichty przestał wypłacać pieniądze. Jedna z placówek Finroyal została splądrowana przez klientów, którzy m.in. wynosili z niej meble. Kilka dni temu TVN podał, że Amber Gold zamierza kupić Finroyal, ale przedstawiciele Amber Gold zaprzeczyli tej informacji.

Piotr Rosik

piotr.rosik@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.