Dziennik Gazeta Prawana logo

Zła pogoda może pomóc kierowcy podważyć mandat z fotoradaru

2 lipca 2018

Nieodpowiednia wilgotność, temperatura czy ustawienie urządzenia nieprawidłowo wobec osi jezdni wpływają na zaburzenia pomiaru. Pretekstem do odwołania może też być niezgodna z instrukcją obsługa przyrządu

- Pewnie zapłaciłbym ten mandat, gdyby nie to, że czuję się robiony w konia - wypala pan Ryszard.

Jego samochód został sfotografowany, kiedy przekraczał prędkość o 21 km, przejeżdżając przez miejscowość Człuchów (woj. pomorskie). Kierowca dostał zdjęcie wykonane przez fotoradar stacjonarny. Po jego analizie odmówił zapłacenia 200 zł i przyjęcia 4 punktów karnych.

- Auto jest moje i oczywiście ja nim jechałem - przyznaje nasz czytelnik.

Problemy z wykazem

Problem w tym, że współrzędne fotoradaru nie zgadzają się z wykazem fotoradarów, które można znaleźć w internecie (różnica wynosi ok. 30 m. - przyp. red.).

- Poza tym zdjęcie wygląda na zrobione z wysokości ok. 1,5 metra, a to, że ostatnia liczba na mojej rejestracji jest nieczytelna, świadczy prawdopodobnie, że ustawiony był pod złym kątem - argumentuje pan Ryszard.

Twierdzi on, że w tym przypadku nieprawidłowe ustawienie fotoradaru działało na niekorzyść kierowców - zawyżało mierzoną prędkość.

Nasz czytelnik przytoczył to wszystko w uzasadnieniu do decyzji o nieprzyjęcie mandatu. W zamian został wezwany jako świadek w prowadzonym przez człuchowską straż gminną postępowaniu wyjaśniającym.

Ewa Jaworska ze Straży Gminnej w Człuchowie nie chce zdradzać szczegółów, nie zgadza się jednak, że fotoradar stał w innym miejscu, niż powinien.

- Być może współrzędne nie zgadzają się z tymi, które zamieszczają różne firmy. Skąd jednak wiadomo, że mają dobre dane, skoro oficjalnie żadna firma nie zgłosiła się do nas po ich udostępnienie - tłumaczy Ewa Jaworska.

Co istotne, nie istnieje żaden publiczny wykaz rozmieszczenia stacjonarnych fotoradarów. Takim zestawieniem nie dysponuje ani Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, ani główny inspektor transportu drogowego.

Straż można pozwać

Miejsca, w których mogą stać fotoradary stacjonarne, określa rozporządzenie ministra infrastruktury w sprawie warunków lokalizacji, sposobu oznakowania i dokonywania pomiarów przez urządzenie rejestrujące (Dz.U. z 2011 r., nr 133, poz. 770).

- Jeśli tylko kierowcy uda się wykazać, że radar stał niezgodnie z przepisami, wówczas mandat jest nieważny - mówi dr Ryszard Stefański z Uczelni Łazarskiego, specjalizujący się w prawie drogowym.

Dodaje, że po to właśnie je ustanowiono, żeby ukrócić partyzantkę straży miejskiej.

- Przepisy przepisami, ale sądy decydują różnie. Sam słyszałem o decyzji sądu, który utrzymał mandat dla kierowcy wystawiony w momencie, gdy straż miejska nie miała uprawnień do karania, bo brakowało przepisów wykonawczych do tzw. ustawy radarowej (jedna z nowelizacji prawa o ruchu drogowym - przyp. red.) - mówi Ryszard Stefański.

Uważa, że jeśli sąd uzna racje kierowcy, może on przejść do kontrataku i złożyć do prokuratoru zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez straż gminną polegającego na przekroczeniu uprawnień.

- Różnie może się to skończyć. Znana jest mi sytuacja, gdy prokurator przyznał, że doszło do przekroczenia uprawnień, i jednocześnie odmówił wszczęcia postępowania ze względu na małą szkodliwość czynu - zaznacza nasz rozmówca.

Odpowiada użytkownik

Nieprawidłowe ustawienie urządzenia względem osi drogi, nieodpowiednia wilgotność czy temperatura oraz wiele innych czynników wpływają na zaburzenia pomiaru. Dlatego wszystkie fotoradary, zarówno te stacjonarne, jak i przenośne, muszą być dopuszczone do użytkowania przez Główny Urząd Miar, który wydaje świadectwo legalizacji pierwotnej.

- Ale to na użytkowniku ciąży konieczność stosowania tego przyrządu zgodnie z instrukcją obsługi. Zgodnie z art. 26 ust. 1 pkt 3 prawa o miarach kto nieprawidłowo użytkuje przyrządy pomiarowe np. ruchu drogowym, podlega karze grzywny - mówi Anna Legarko z biura metrologii prawnej Głównego Urzędu Miar.

Instrukcja zawiera wykaz warunków, w jakich urządzenie działa zgodnie z dopuszczalnym błędem pomiaru. Jeśli więc urządzenie działa poprawnie tylko przy temperaturze na przykład od 0 do 50 stopni, a dostaliśmy mandat na podstawie zdjęcia zrobionego przy temperaturze -10 st. C, to jest podstawa do jego nieprzyjęcia.

Warunki techniczne danego urządzenia zawiera treść decyzji zatwierdzenia typu dla danego urządzenia. W takich wypadkach trzeba zgłosić się do GUM o jego wydanie.

- Poza tym fotoradar powinien być użytkowany tylko wtedy, gdy świadectwo legalizacji jest ważne. Trzeba je odnawiać co 13 miesięcy - przypomina Anna Legarko.

Za używanie urządzenia niezgodnie z instrukcją grozi grzywna

Piotr Szymaniak

piotr.szymaniak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.