Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Warto rozważyć, czy dwa procesy, czy poddanie się karze

1 marca 2012
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Treść wyroku karnego nie rzutuje na wysokość ewentualnego odszkodowania lub inne roszczenia pokrzywdzonego wobec oskarżonego

Coraz częściej zdarza się, że pracownicy, którzy popełnili przestępstwo na szkodę pracodawcy, wyrażają chęć poddania się karze bez przeprowadzania procesu. Pracodawcy niechętnie wyrażają na to zgodę, bojąc się, że w ten sposób pracownik uniknie pełnej odpowiedzialności, a im trudniej będzie wyegzekwować całkowite naprawienie szkody. Tymczasem wyrażenie zgody na taki tryb skazania niczym nie grozi pracodawcy. Procedura ta umożliwia natomiast szybkie zakończenie sprawy karnej. A wyrok karny zwykle ułatwia wygranie sprawy przed sądem pracy.

Zgodnie z treścią art. 387 kodeksu postępowania karnego nie tylko wola dobrowolnego poddania się karze przez sprawcę przestępstwa, którym jest pracownik, ale i zgoda pokrzywdzonego pracodawcy decyduje o możliwości skorzystania z instytucji dobrowolnego poddania się karze bez przeprowadzania procesu. Wielokrotnie zdarza się jednak taka sytuacja, że pracownik oskarżony zostaje o popełnienie przestępstwa, którego zarzut nie obejmuje pełnego zakresu szkody, której doznał pracodawca, albo w propozycji dobrowolnego poddania się karze zawarty jest obowiązek naprawienia przez pracownika szkody, ale w niepełnej wysokości. U pracodawców pokrzywdzonych przestępstwem, do których sąd zwraca się z pytaniem, czy wyrażają zgodę na dobrowolne poddanie się karze na takich warunkach, pojawiają się wątpliwości, czy akceptacja tego rodzaju propozycji nie zablokuje możliwości dochodzenia uzupełniającego naprawienia szkody przed sądem pracy.

Obawy takie są nieuzasadnione. Po pierwsze, wyrażenie przez pracodawcę zgody na wydanie wyroku skazującego przez sąd karny nie jest równoznaczne z tym, że orzeczenie sądu karnego jest uzgadniane przez oskarżonego i pokrzywdzonego. Tym samym treść wyroku karnego nie rzutuje na wysokość ewentualnego odszkodowania lub inne roszczenia pokrzywdzonego wobec oskarżonego. Pokrzywdzony może mieć natomiast interes faktyczny (satysfakcję moralną) lub prawny (uzyskanie rozstrzygnięcia obejmującego jego cywilnoprawne żądania) w sprzeciwieniu się zastosowaniu takiego trybu skazania oskarżonego pracownika, w szczególności gdy wniosek oskarżonego - np. w zakresie naprawienia szkody - nie uwzględnia w należyty sposób interesów pokrzywdzonego. Brak sprzeciwu pokrzywdzonego pracodawcy na wydanie wyroku w trybie dobrowolnego poddania się karze nie oznacza natomiast, że zrzeka się on jakichkolwiek roszczeń cywilnoprawnych przysługujących mu względem oskarżonego (por. wyrok Sądu Najwyższego z 22 lipca 2009 r. I UK 52/09, LEX nr 529677). W takiej sytuacji, niezależnie od zakresu obowiązku naprawienia szkody określonego w wyroku karnym, pracodawca uprawniony jest do żądania przed sądem pracy naprawienia przez pracownika szkody w pełnej wysokości. Jeśli wytoczy taki proces, jego sytuacja dowodowa będzie o tyle korzystniejsza, że nie będzie musiał już udowadniać winy pracownika. Sąd pracy jest bowiem związany skazującym wyrokiem karnym, co wynika z art. 11 kodeksu postępowania cywilnego. Oznacza to, iż nie może on w takim przypadku wydać orzeczenia, które byłoby sprzeczne z wyrokiem karnym. Istotne jest jednak to, że sąd rozstrzygający spór pomiędzy pracodawcą a pracownikiem jest związany wyrokiem skazującym wyłącznie co do faktu popełnienia przestępstwa. Oznacza to, iż sąd pracy nie może w ogóle przeprowadzać dowodów, które miałyby na celu podważenie ustaleń skazującego wyroku karnego co do popełnienia przestępstwa. Skutkuje to równocześnie tym, iż sąd pracy wiążą wyłącznie te okoliczności, które określały znamiona przestępstwa. Sąd pracy nie jest zatem związany wysokością szkody ustalonej w skazującym wyroku karnym. Pomimo określenia w wyroku karnym szkody w wysokości niższej może zasądzić od pracownika kwotę wyższą, jeśli tylko pracodawca udowodni, że szkodę taką poniósł.

@RY1@i02/2012/043/i02.2012.043.21700020b.802.jpg@RY2@

Rafał Krawczyk, sędzia Sądu Okręgowego w Toruniu

Rafał Krawczyk

sędzia Sądu Okręgowego w Toruniu

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.