Wyrok musi być spisany, a nie tylko ogłoszony
Sąd Najwyższy odpowiadał na pytanie katowickiego sądu okręgowego, który rozstrzygał apelację od wyroku w sprawie o kradzież energii. Sędzia I instancji, po wysłuchaniu wystąpień końcowych prokuratora i podsądnego, odroczył ogłoszenie wyroku na siedem dni. Po upływie tego terminu odczytał oskarżonemu z monitora komputera wyrok skazujący. Podsądny wdał się z sędzią w dyskusję na temat surowości wyroku, po czym sędzia zgodził się na warunkowe umorzenie podstępowania pod warunkiem naprawienia szkody. Oskarżony szkody nie naprawił, a sprawia trafiła do sądu okręgowego.
Ten zwrócił się do SN z pytaniem, czy wyrok ogłoszony, choć niespisany, wywołuje skutki prawne. Sąd Najwyższy odmówił podjęcia uchwały, lecz przypomniał, że warunkiem istnienia w obrocie prawnym wyroku jest sporządzenie go na piśmie, podpisanie, a następnie publiczne ogłoszenie (sygn. akt I KZP 19/11).
PAP, BK
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu