Naruszenie niezależności prokuratora? Rada to zbada
Krajowa Rada Prokuratury drugi raz w historii sprawdzi, czy nie doszło do naruszenia niezależności śledczego. Prokurator apelacyjny Henryk Stawicki z Krakowa ze specwydziału do walki z przestępczością zorganizowaną i korupcją poskarżył się na zwierzchnika Janusza Śliwę, zastępcę prokuratora apelacyjnego w Krakowie. Śliwa wydał 7 maja kuriozalne zarządzenie: chciał, aby Stawicki przez 2 miesiące każdego dnia między godz. 8 a 8.30 pisemnie informował o planach, a między godz. 15 a 15.30 zdawał pisemną relację z ich wykonania. Śledczemu nakazano też wpisywanie do zeszytu informacji o wyjściach na obiady oraz o zewnętrznych konsultacjach.
Ewa Ivanova
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu