Zbrodniarze po wyroku trafią do ośrodka
Prawo karne
Wyjątkowo groźni przestępcy, którym kończą się wieloletnie wyroki, nie wyjdą automatycznie na wolność. Chodzi np. o seryjnych morderców skazanych w PRL na karę śmierci, którym na mocy amnestii w 1989 r. wyrok ten zamieniono na 25 lat więzienia. Rząd przyjął właśnie projekt ustawy o postępowaniu wobec osób z zaburzeniami psychicznymi, stwarzających zagrożenie życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób. Projekt przewiduje możliwość kierowania takich sprawców na terapię w nowo utworzonym Krajowym Ośrodku Terapii Zaburzeń Psychicznych, mimo odbycia już przez nich kary. Zdecyduje o tym sąd na podstawie opinii biegłych psychiatrów, psychologów czy seksuologów. Sąd będzie jednak musiał skierować tam byłego więźnia, jeśli zostanie stwierdzone bardzo wysokie prawdopodobieństwo ponownego popełnienia czynu zabronionego, bardzo niebezpiecznego dla zdrowia, życia, wolności seksualnej, zagrożonego karą co najmniej 10 lat pozbawienia wolności.
W ośrodku, który będzie monitorowany, takie osoby zostaną objęte terapią, która ma potem umożliwić im normalne funkcjonowanie w społeczeństwie. Ocena skuteczności leczenia, a co za tym idzie możliwości opuszczenia ośrodka, będzie się odbywać raz na pół roku. Na jej podstawie sąd zdecyduje o zwolnieniu bądź przedłużeniu pobytu.
Piotr Szymaniak
Projekt przyjęty przez rząd
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu