Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Prokuratorski gwałt na adwokackim sumieniu

28 czerwca 2018

Zostanie adwokatem to wykupienie biletu w jedną stronę - mówi adwokat Jerzy Naumann o tajemnicy zawodowej, która wiąże profesjonalnych pełnomocników. Nie chcą o tym pamiętać prokuratorzy, a za nimi - sędziowie. Ci pierwsi składają wnioski o zwolnienie obrońcy z zachowania informacji, które uzyskał od oskarżonego, a ci drudzy na to się godzą. Naczelna Rada Adwokacka twierdzi, że zbyt chętnie. - Jeśli już sąd zwolni adwokata z tajemnicy, ten powinien milczeć. Tajemnica zawodowa adwokata jest niewzruszalna - przekonuje Krzysztof Komorowski, członek Naczelnej Rady Adwokackiej.

Jego zdaniem przepisy procedury karnej umożliwiające uzyskiwanie informacji od pełnomocników osób podejrzanych czy oskarżonych są wadliwe i sprzeczne z prawem o adwokaturze. A mec. Zbigniew Krüger wtóruje: prokuratorzy chodzą w ten sposób na skróty.

- Obowiązek adwokata zatrzymania przy sobie wiadomości uzyskanych od klienta to przywilej, ale też niesamowite zobowiązanie. Bo angażuje adwokata bez reszty, nie pozostawia mu wyboru - dodaje mec. Naumann.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.