Będzie specjalny ośrodek dla psychopatów
Prawo karne
Szpitale psychiatryczne nie będą miejscami, do których trafią odporni na resocjalizację seryjni mordercy i gwałciciele, którym w wyniku amnestii z końca lat 80. zamieniono kary śmierci na 25 lat więzienia.
Po fali krytyki, że niestosownym jest przyrównywanie osób cierpiących na choroby psychiczne czy upośledzonych umysłowo z socjopatami, pierwotny pomysł Ministerstwa Sprawiedliwości został zweryfikowany. W nowym projekcie nowelizacji kodeksu karnego i innych ustaw, skierowanym właśnie pod obrady Rady Ministrów, znalazło się rozwiązanie, zgodnie z którym osoby niebezpieczne dla społeczeństwa mają być umieszczane w ośrodkach terapii osobowości. A więc w nowym rodzaju podmiotów leczniczych, do których będą miały zastosowanie przepisy ustawy o ochronie zdrowia psychicznego (Dz.U. z 2011 r. nr 231, poz. 1375 z późn. zm.).
W tym celu do kodeksu karnego wykonawczego zostanie wprowadzony art. 83a, zgodnie z którym dyrektor zakładu karnego będzie mógł wystąpić z wnioskiem do sądu rodzinnego o przeprowadzenie badania skazanego przed opuszczeniem zakładu karnego. Dotyczyć to ma sytuacji, gdy osadzony przejawia zaburzenia preferencji seksualnych lub zaburzenia osobowości o takim charakterze lub natężeniu, że zachodzi obawa popełnienia przez niego po zwolnieniu z zakładu karnego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu, wolności seksualnej lub rozwojowi seksualnemu małoletnich. Po otrzymaniu wniosku sąd będzie zobligowany niezwłocznie wszcząć postępowanie, które rozstrzygnie, czy zachodzi potrzeba dalszej izolacji. O umieszczeniu będzie mógł jednak orzec po uzyskaniu opinii dwóch psychiatrów. W sprawie będą też musieli uczestniczyć prokurator oraz obrońca.
Anna Krzyżanowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu