Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Prokuratorzy zamiast oskarżać, będą bronić

30 czerwca 2018

Eksperci twierdzą, że nowe wytyczne PG dotyczące subsydiarnych aktów oskarżenia zachęcają oskarżycieli publicznych do działania na rzecz oskarżonych

Zgodnie z art. 55 kodeksu postępowania karnego w razie powtórnego wydania przez prokuratora postanowienia o odmowie wszczęcia lub o umorzeniu postępowania pokrzywdzony może wnieść subsydiarny akt oskarżenia. Sam wówczas bierze na siebie ciężar udowodnienia winy sprawcy. Jeśli sprawa trafi na wokandę, nie powinien jednak liczyć, że uczestniczący w sprawie prokurator udzieli mu wsparcia. Może się wręcz okazać, że - dla własnego dobra - zacznie on podnosić dowody niewinności podsądnego. Takie wnioski, zdaniem prawników, płyną z analizy najnowszych wytycznych prokuratora generalnego, do których mają się stosować prokuratorzy w całym kraju.

Nie chcę, ale muszę

- Wytyczne te budzą niepokój. Po pierwsze podważają sens instytucji subsydiarnego aktu oskarżenia. Instytucja ta dawała pokrzywdzonemu szansę i instrument do wniesienia oraz popierania aktu oskarżenia przed sądem, w sytuacji gdy prokurator nie widział podstaw do prowadzenia postępowania sądowego. Jego cały ciężar spoczywać miał na pokrzywdzonym. Mógł on podjąć próbę popierania oskarżenia przed sądem, a prokurator nie musiał tracić czasu, zasobów i energii w sprawach, w których sensu i szans powodzenia nie widział - podkreśla adwokat Zbigniew Krüger z Kancelarii Krüger & Partnerzy Adwokaci i Radcy Prawni.

Zgodnie zaś z nowymi wytycznymi Andrzeja Seremeta z 30 listopada 2012 r. prokurator będzie musiał uczestniczyć w postępowaniu sądowym w sprawach, w których nie widział podstaw (i to dwukrotnie) do prowadzenia postępowania.

- Wytyczne nakazujące prokuratorowi zgodnie z zasadą obiektywizmu podejmować czynności na korzyść i na niekorzyść oskarżonego prowadzą do tego, że teoretycznie prokurator zobowiązany jest do podejmowania czynności wbrew własnemu przekonaniu, wyrażonemu wcześniej w postanowieniach o umorzeniu postępowania - zauważa mecenas Krüger.

Dla uniknięcia kłopotów

Jeszcze większe wątpliwości budzi punkt 5 zaleceń Seremeta. Wskazuje on na możliwość wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec prokuratora, który wydał postanowienie o umorzeniu w sprawie wszczętej subsydiarnym aktem oskarżenia, która zakończyła się prawomocnym skazaniem. Środowisko obawia się ingerencji w swoją niezależność i dyscyplinarek wydawanych z automatu.

- Jak prokurator ma oskarżać w sytuacji, gdy później grozi mu postępowanie dyscyplinarne? Raczej przestanie działać w interesie publicznym, a zacznie działać na swoją rzecz - wskazuje jeden z prokuratorów.

Prokuratura Generalna uspokaja, że ten mechanizm ma zastosowanie jedynie w wyjątkowych wypadkach.

- To rozwiązanie nie będzie działało automatycznie, tak jak wyrok uniewinniający w sprawie karnej nie rodzi automatycznych skutków w postaci wszczęcia postępowania służbowego wobec prokuratora. Chodzi o sytuacje skrajne - zapewnia prokurator Mateusz Martyniuk, rzecznik prasowy Prokuratury Generalnej.

W podobnym tonie wypowiada się również resort sprawiedliwości, dodając, że każda sprawa z subsydiarnego aktu oskarżenia zakończona wyrokiem skazującym powinna być zbadana pod kątem prawidłowości prowadzonego postępowania przygotowawczego.

- Wytyczne prokuratora generalnego powinny dotyczyć sposobu monitorowania spraw z oskarżenia subsydiarnego, a nie skupiać się na kwestii odpowiedzialności dyscyplinarnej - podkreśla jednak dr hab. Michał Królikowski, wiceminister sprawiedliwości.

To nie przekonuje prawników.

- W świetle takich wytycznych można z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością stwierdzić, że prokurator wstępujący do sprawy wszczętej subsydiarnym aktem oskarżenia będzie podejmował wszelkie czynności wyłącznie na korzyść oskarżonego, by sprawa nie zakończyła się prawomocnym skazaniem - przekonuje mecenas Krüger.

A to prócz wątpliwości natury etycznej nie będzie też zgodne z jego rolą w procesie.

- Można przyjąć - przez analogię do art. 60 k.p.k., gdzie prokurator przyłącza się do ścigania prywatnoskargowego - że interes publiczny w działaniach prokuratora realizuje się w ściganiu, a nie w nieściganiu. Tym samym prokurator nie powinien przyłączać się do postępowania w sprawie wszczętej subsydiarnym aktem oskarżenia po stronie oskarżonego - wskazuje dr Marcin Warchoł, wicedyrektor Instytutu Prawa Karnego na Uniwersytecie Warszawskim.

- Gdyby działania prokuratora zmierzały do zniweczenia trudu postępowania wywołanego subsydiarnym aktem oskarżenia, taki prokurator powinien wylecieć z zawodu z hukiem - puentuje Andrzej Michałowski, adwokat z Kancelarii Michałowski Stefański.

Subsydiarny akt oskarżenia:

można złożyć w razie powtórnego wydania przez prokuratora postanowienia o odmowie wszczęcia lub o umorzeniu postępowania

składa pokrzywdzony w terminie miesiąca od doręczenia mu zawiadomienia o postanowieniu prokuratora

musi być sporządzony i podpisany przez adwokata lub radcę prawnego i spełnić warunki formalne określone w art. 332 i art. 333 par. 1 k.p.k.

w postępowaniu sądowym wszczętym w ten sposób ma prawo uczestniczyć prokurator

Anna Krzyżanowska

anna.krzyzanowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.