Krajowa Rada Prokuratury miażdży regulamin Grabarczyka
Prokuratura
Konkluzja wczorajszej uchwały rady jest zasmucająca: projekt regulaminu prokuratury przygotowany przez ministra sprawiedliwości nie zawiera przepisów dostosowujących strukturę do nowego modelu postępowania karnego, który wejdzie w życie w lipcu 2015 r. Zdaniem KRP projekt został sporządzony bez wystarczającej wiedzy o funkcjonowaniu prokuratury.
Uchwała to pierwsza oficjalna recenzja zmian zaproponowanych przez szefa resortu Cezarego Grabarczyka. Celem projektu jest modyfikacja regulaminu przygotowanego przez poprzedniego ministra Marka Biernackiego, który ma wejść w życie od 1 stycznia.
- KRP stoi na stanowisku, że zarówno podpisane rozporządzenie, jak i projektowane jego zmiany nie prowadzą do celu, jakim jest przystosowanie prokuratury do procesu kontradyktoryjnego. Obowiązujący regulamin stwarza mniejsze zagrożenie dla prawidłowej realizacji reformy procesu karnego niż planowane regulacje - przekonuje Edward Zalewski, przewodniczący KRP, i postuluje, by dać prokuratorom do ręki narzędzia, które pozwolą im się odnaleźć w nowej rzeczywistości procesowej.
"Całość aktu prawnego, który ma wejść w życie 1 stycznia 2015 r., jawi się jako akt przygotowywany w pośpiechu - kompilacja różnych pomysłów i wizji niepołączonych w jedną logiczną całość i niepozostających w związku z celem wprowadzanych zmian" - czytamy w uchwale.
Lista zarzutów jest długa; wśród nich niekonstytucyjność propozycji dotyczących wewnętrznej struktury prokuratur. Nadal - w ocenie KRP - nie realizują one upoważnienia ustawowego (ustawa deleguje na ministra kompetencję do określenia struktury organizacyjnej prokuratury w regulaminie; tymczasem projekt tego nie rozstrzyga, a jedynie przekazuje to uprawnienie dalej - prokuratorowi generalnemu i apelacyjnym).
Ale to nie najcięższy zarzut. Ostry sprzeciw KRP budzi nowy pomysł ministra zmierzający do zwiększenia uprawnień prokuratora generalnego. Miałby on uzyskać prawo do konsultowania sposobu prowadzenia postępowania z prokuratorem je prowadzącym i z jego bezpośrednim przełożonym. Ten zapis zdaniem KRP zmierza do naruszenia niezależności prokuratorów. "Uprawnienie takie wprost może prowadzić do wpływania nie tylko na sposób prowadzenia postępowania, ale także na jego kierunki, a nadto na treść decyzji merytorycznych" - alarmuje rada.
Nie podoba jej się także pomysł, aby to PG ustalał zasady organizacji dyżurów zdarzeniowych. Takie uprawnienie powinno znajdować się w gestii szefów jednostek.
- Dyżurować powinni wszyscy. Jako prokurator okręgowy wprowadziłem dyżury w jednostce takie same, jak w rejonach - mówi szef KRP.
Rada krytykuje też pomysł przywrócenia prawa żądania przez prokuratora nadzorującego pisemnej informacji o postępowaniu.
- To krok wstecz. W 2010 r. zrezygnowano z tego rozwiązania po to, aby skończyć z przekleństwem permanentnego żądania informacji na piśmie od prowadzącego sprawę - komentuje Edward Zalewski.
KRP ocenia zaś jako dobry kierunek zmiany ograniczające właściwość rzeczową prokuratur okręgowych i apelacyjnych. Choć wytyka, że nie zostało to poprzedzone symulacjami wskazującymi na przyszłe rzeczywiste obciążenie pracą prokuratur.
Ewa Ivanova
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu