Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Trybunał rozstrzygnie, czy wyższa opłata za prąd jest represją

14 października 2014

Prawo energetyczne

Możliwość pobierania przez przedsiębiorstwo energetyczne wyższej opłaty za nielegalny pobór prądu przy jednoczesnym sankcjonowaniu tego czynu więzieniem nie łamie konstytucji - takie stanowisko w sprawie, która zawisła przed Trybunałem Konstytucyjnym, przedstawił Sejm.

Pytanie skierował do TK jeden z sądów rejonowych. Powziął on bowiem wątpliwości, czy zgodne z ustawą zasadniczą są przepisy ustawy - Prawo energetyczne (Dz.U. z 1997 r. nr 54 poz. 348 ze zm.), na mocy których na osobę kradnącą prąd można nałożyć opłatę w wysokości pięciokrotności stawek za pobór prądu oraz pięciokrotności ceny energii elektrycznej, a jednocześnie można ją ukarać za popełnienie przestępstwa z art. 278 par. 5 kodeksu karnego (do pięciu lat pozbawienia wolności). Zdaniem sądu może to naruszać wywodzony z art. 2 konstytucji zakaz podwójnego karania.

Zupełnie inaczej uważa marszałek Sejmu. W stanowisku podkreśla, że twierdzenie sądu, iż podwyższona opłata za nielegalny pobór energii jest środkiem represyjnym, oparte jest na nieporozumieniu. "Wydaje się, że sąd utożsamia pojęcie "represji" czy też "środka represyjnego" z jakąkolwiek dolegliwością czy też uciążliwością spotykającą jednostkę w następstwie niepodporządkowania się prawu" - pisze marszałek Sejmu.

I podkreśla, że odpowiedzialność ponoszona przez kradnącego prąd na podstawie prawa gospodarczego ma charakter cywilny. Jak bowiem czytamy w stanowisku, odpowiedzialność karna i cywilna realizują odmienne cele. Ta pierwsza ma przede wszystkim wywołać represję, druga zaś zaspokoić słuszne interesy majątkowe wierzyciela. Co więcej - odpowiedzialność karna odnosi się do relacji między jednostką a państwem, podczas gdy odpowiedzialność cywilna realizuje się w stosunkach podmiotów formalnie równorzędnych. "Nie można więc twierdzić, że odpowiedzialność cywilna, nawet jeżeli wiąże się dla jednostki z przykrą koniecznością poniesienia uszczerbku w majątku, substytuuje pod tym względem odpowiedzialność karną" - czytamy w stanowisku.

Marszałek Sejmu podnosi również, że sąd w uzasadnieniu pytania prawnego do TK przytoczył niewłaściwe przykłady mające świadczyć o niedopuszczalności kumulacji represji. Wskazywał on bowiem na orzeczenia TK, w których zakwestionowano połączenie odpowiedzialności karnej oraz pewnych form odpowiedzialności administracyjnej. Tymczasem w omawianej sprawie opłata ponoszona na podstawie prawa energetycznego nie stanowi należności publicznoprawnej. Jest ona bowiem pobierana przez podmiot będący poza strukturą władzy publicznej.

TK orzeknie w tej sprawie już 21 października.

Małgorzata Kryszkiewicz

malgorzata.kryszkiewicz@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.