Dziennik Gazeta Prawana logo

Pudrowanie rewolucji

27 czerwca 2018

Cezary Grabarczyk powiedział już "a" - zakończył współpracę z Michałem Królikowskim. Liczę, że powie także "b" i wycofa się z wielkiej reformy procedury karnej, przygotowanej przez odchodzącego wiceministra. Najwyższa pora, by przyznać, że kontradyktoryjny proces karny pasuje do obyczajów w naszym wymiarze sprawiedliwości jak pięść do nosa. Prokurator generalny, z którym nowy minister zakopuje właśnie topór wojenny, kontestuje te zmiany od samego początku. Wymagałyby bowiem od prokuratury ogromnego wysiłku. Posłowie wyczuwają te nastroje i - piszemy dziś o tym w Gazecie Prawnej - przywracają sądom taki poziom aktywności w procesie, do jakiego są przyzwyczajone od dziesięcioleci. Wszystkim chodzi o to, by było tak, jak jest: prokurator przysypia, bo i tak nie zna sprawy. Sąd nie udaje, że jest bezstronny, lecz morduje się, żeby znaleźć dowody, które proces popchną naprzód. Podsądny zaś ma niemal pewność, że zostanie skazany, bo w 98 przypadkach na 100 sądowi udaje się uratować akt oskarżenia.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.