Prokurator jak Antygona
Obejmując tekę ministra, Marek Biernacki obiecał stworzenie przepisów chroniących świadków. Prawo zapewnia szerokie możliwości ochrony przestępcom, którzy poszli na układ z organami ścigania. Inni świadkowie pozostawieni są samym sobie. Jak obiecał, tak zrobił - dziś projekt jest już w Sejmie. Nowa regulacja wprowadza poufność danych, możliwość objęcia świadka ochroną, czy nawet przeprowadzkę. Prokuratorzy skakali z radości, bo większe poczucie bezpieczeństwa świadka jest wprost proporcjonalne do chęci składania przez niego zeznań. A że 90 proc. wyroków skazujących zapada dzięki takim zeznaniom, to każdy świadek, który nie boi się mówić, jest na wagę złota. Zastraszanie nie jest tylko hipotetycznym zagrożeniem. Kiedyś wysoko postawiony były policjant z Wielopolski opowiadał mi, że domowe wizyty składane przez dobrze zbudowanych mężczyzn spotykają nie tylko świadków, lecz i dzielnicowych. I bywają tak sugestywne, że stróże prawa mają po nich kłopoty z pamięcią.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.