Dziennik Gazeta Prawana logo

Prokurator jak Antygona

2 lipca 2018

Obejmując tekę ministra, Marek Biernacki obiecał stworzenie przepisów chroniących świadków. Prawo zapewnia szerokie możliwości ochrony przestępcom, którzy poszli na układ z organami ścigania. Inni świadkowie pozostawieni są samym sobie. Jak obiecał, tak zrobił - dziś projekt jest już w Sejmie. Nowa regulacja wprowadza poufność danych, możliwość objęcia świadka ochroną, czy nawet przeprowadzkę. Prokuratorzy skakali z radości, bo większe poczucie bezpieczeństwa świadka jest wprost proporcjonalne do chęci składania przez niego zeznań. A że 90 proc. wyroków skazujących zapada dzięki takim zeznaniom, to każdy świadek, który nie boi się mówić, jest na wagę złota. Zastraszanie nie jest tylko hipotetycznym zagrożeniem. Kiedyś wysoko postawiony były policjant z Wielopolski opowiadał mi, że domowe wizyty składane przez dobrze zbudowanych mężczyzn spotykają nie tylko świadków, lecz i dzielnicowych. I bywają tak sugestywne, że stróże prawa mają po nich kłopoty z pamięcią.

Lecz zanim legislacyjne tryby wyplują nową ustawę, trochę czasu minie. Na razie weszły w życie inne przepisy - kodeksu postępowania karnego - które nakazują udostępnienie obrońcom i podejrzanym części akt z postępowania przygotowawczego, jeśli prokurator składa wniosek o tymczasowe aresztowanie. Postulaty adwokatów dotyczące równości broni w takich sytuacjach zostały spełnione. Z tym, że prokurator będzie musiał się zmierzyć z iście sofoklesowskimi dylematami. Składać wniosek o tymczasowe aresztowanie i ryzykować zdekonspirowanie świadka, czy chronić go, odstępując od aresztowania, lecz wystawiając na szwank dobro śledztwa? Wybór trudny, lecz życie jest trudne. Prokurator, który stanie przed alternatywą, musi dobrze rozważyć argumenty. Rezultatu tych rozważań się nie boję. W wielu sytuacjach pewnie udostępnienie akt nie narazi świadków na niebezpieczeństwo. Pytanie, ilu z oskarżycieli zada sobie trud rozważań, a ilu będzie bezrefleksyjnie powielać schematy, nie zastanawiając się nad nowymi możliwymi konsekwencjami wystąpienia z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie.

@RY1@i02/2014/177/i02.2014.177.183000800.802.jpg@RY2@

Piotr Szymaniak dziennikarz Gazety Prawnej

Piotr Szymaniak

dziennikarz Gazety Prawnej

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.