Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Masowa łapanka e-piratów

1 lipca 2018

Dane ponad 100 tys. internautów są już w rękach prokuratury. Chodzi o tych, którzy udostępnili w sieci kilka polskich filmów. Operatorzy telekomunikacyjni mają pełne ręce roboty

Jedna z warszawskich kancelarii prawnych występuje przeciw internautom, którzy bezprawnie rozpowszechniają filmy: "Czarny czwartek", "Obława", "Last minute", "Być jak Kazimierz Deyna", "Drogówka". Do współpracy z prokuraturą zmuszeni zostali najwięksi dostawcy internetu stacjonarnego.

Zapytaliśmy sześć firm (Multimedia, Vectra, Netia, Orange, Cyfrowy Polsat i UPC), czy dostały wnioski o dane swoich klientów i ile ich było. Trzy z nich potwierdziły i zgodziły się, ale tylko pod rygorem niepodawania ich nazw, zdradzić szczegóły.

Operator nr 1: "Dostaliśmy 3 wezwania do udostępnienia danych abonentów. Pierwsze dotyczyło 1,2 tys. numerów IP, drugie 1,6 tys., a trzecie już 8,5 tys.".

Drugi operator mówi już o wnioskach dotyczących ok. 30 tys. osób. I zastrzega, że normalnie w ciągu całego roku otrzymywał we wszelkiego rodzaju sprawach pisma dotyczące ok. 5 tys. osób. "Teraz naszych trzech pracowników odpowiedzialnych za obsługę tego typu zapytań już nie wystarcza i musimy budować specjalny system informatyczny" - dodaje.

Ale to jeszcze nic. Operator nr 3 w połowie marca otrzymał 500 decyzji wydanych jednego dnia przez pruszkowską prokuraturę. Każda dotyczyła od 1 do 20 tys. IP. Łącznie chodzi o dane ponad 60 tys. osób.

W tej chwili Prokuratura Rejonowa w Pruszkowie prowadzi cztery postępowania w sprawie rozpowszechniania bez uprawnienia czterech polskich filmów. A właśnie wpłynął do niej wniosek w sprawie piątego filmu: "Drogówki". Na razie nikomu jeszcze nie postawiono zarzutów - internauci są wzywani na przesłuchania jako świadkowie.

Rzecznikowi warszawskiej prokuratury okręgowej zadaliśmy pytanie, ile osób musi się liczyć z zarzutami. - Teoretycznie mogą być to tysiące osób. Zbieramy dane. Od operatorów telekomunikacyjnych też - odpowiedział.

Tysiące osób muszą się liczyć z zarzutami - twierdzi prokuratura

@RY1@i02/2014/125/i02.2014.125.00000010f.802.jpg@RY2@

Sylwia Czubkowska

sylwia.czubkowska@infor.pl

A3

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.