Znalazły się paragrafy na biznesmena
Prokuratura może postawić zarzuty działania w grupie przestępczej
Już cztery osoby usłyszały zarzuty w sprawie afery podsłuchowej. Najpierw prokuratorzy postawili je Łukaszowi N., menedżerowi z restauracji Sowa i Przyjaciele, oraz Konradowi L., kelnerowi z klubu Amber Room. Wczoraj wieczorem przestępstwo zarzucili też multimilionerowi Markowi F. oraz jego szwagrowi i wspólnikowi Krzysztofowi R. - podał TVN24.pl. To właśnie ci dwaj biznesmeni mieli kupić nagrania z podsłuchanymi rozmowami polityków, a następnie przekazać je redakcji "Wprost". Grozi im do dwóch lat więzienia. Ale jeśli śledczy znajdą dowody np. na to, że autorzy podsłuchów działali jako zorganizowana grupa przestępcza, do listy zarzutów mogą dojść nowe.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.