Skaczemy na własną odpowiedzialność
Uważam, że życie bez szczypty adrenaliny byłoby bardzo nudne - mówi pan Tomasz. - Zamierzam oddać skok na bungee z dużej wysokości. W umowie, którą mam podpisać, jest zapis, że organizator nie odpowiada za ewentualny wypadek. A co będzie, jeśli instruktor źle przypnie linę albo zabezpieczenie nie wytrzyma - pyta czytelnik
Rzeczywiście, osoby, które zdecydują się skoczyć na bungee, muszą podpisać swoisty cyrograf. Każdy śmiałek oświadcza, że jest świadomy ryzyka, które podejmuje, a stan zdrowia pozwala mu na ekstremalny wyczyn. Większe kontrowersje budzi często występujący zapis głoszący brak odpowiedzialności organizatora za szkody, które może ponieść skoczek. Czy takie oświadczenie jest skuteczne?
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.