Na pasach bezwzględne pierwszeństwo ma pieszy
Przechodziłam z pieskiem przez jezdnię i zostałam potrącona przez samochód na środku przejścia dla pieszych - mówi pani Beata. - Kierowca w ogóle się nie rozglądał i z piskiem opon wyjechał z podporządkowanej drogi. Co gorsza, gdy przyjechała policja, nakłamał, że pies mocno mnie pociągnął i w efekcie wtargnęłam na jezdnię. Jak mam się bronić przed takimi oskarżeniami? Czy prawdą jest, że mogę dostać grzywnę? Przecież to niesprawiedliwe - denerwuje się czytelniczka
Pozbawione sygnalizacji świetlnych przejścia nie są bezpieczne dla pieszych. Przechodzień, który chce pokonać ruchliwą jezdnię, przede wszystkim jest zobowiązany do zatrzymania się i bacznego rozejrzenia. Ponadto nie może być pewien, czy kierowca zatrzyma się celem umożliwienia przejścia na drugą stronę ulicy. Często wygląda to tak, jakby kierowcy wcale nie mieli obowiązku zatrzymania się przed przejściem, a czynili to jedynie z dobroci serca. A w jaki sposób sprawę regulują przepisy?
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.