Na badania dziecka w ośrodku diagnostycznym kieruje sąd
Pani Jadwiga jest matką chrzestną córki swojej przyjaciółki. - Wydaje mi się, że w jej małżeństwie nie dzieje się najlepiej. Nie chcę się wtrącać, przyjaciółka nic nie mówi i raczej unika tego tematu. Problem jest jednak z ich córką. Podczas spotkań w słowach jej ojca daje się wyczuć seksualne podteksty, dziewczynka nie chce z nim zostawać sama. Być może jestem przewrażliwiona i nie dzieje się nic niepokojącego, wolałabym jednak to sprawdzić. Boję się tylko, że jeśli wszystko jest w porządku, ucierpią na tym kontakty z rodziną. Czy mogę gdzieś zgłosić sprawę anonimowo - zastanawia się czytelniczka.
Przy podejrzeniach, że dziecko jest ofiarą molestowania, nie można zostawić sprawy samej sobie. To zbyt poważny problem, by lekceważyć niepokojące sygnały. Choć wątpliwości czytelniczki są zrozumiałe (w końcu nie musi dziać się nic złego), to zgodnie z przepisami ma społeczny obowiązek powiadomić organy ścigania o popełnieniu przestępstwa. Za niezgłoszenie zawiadomienia nie grozi wprawdzie żadna kara, ale należałoby sprawdzić, jakie faktycznie są kontakty ojca z córką.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.