Sprawiedliwsza sprawiedliwość
Stara to prawda i wyświechtana, że sukces ma wielu ojców, a porażka jest sierotką. Ojcem wchodzącej dziś w życie przełomowej reformy procedury karnej nie jest już raczej ten, który wpuścił ją do Sejmu - Jarosław Gowin. Nie jest też i ten, który dopilnował jej uchwalenia - Marek Biernacki. Cezary Grabarczyk w zasadzie wolał się nawet do niej nie zbliżać, choć był ostatnim ministrem sprawiedliwości, który zdążyłby ją wstrzymać; a w każdym razie mógł nie psuć, zmieniając w ostatniej chwili regulamin prokuratury. Wczoraj dowiedziałam się, że do ojcostwa nie przyznaje się również obecny minister Borys Budka. Na Twitterze - wizytując śląskie kopalnie - stwierdził, że... nie odpowiada za k.p.k.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.