Nie wolno odmówić wstępu do restauracji bez powodu
Byłam w Otwocku, mieście pod Warszawą, miałam tam do załatwienia kilka rodzinnych spraw. Kiedy jednak przyszła pora obiadowa, postanowiłam przegryźć coś w najbliższej restauracji. Już prawie weszłam do pierwszej z brzegu, gdy nad drzwiami zobaczyłam wyraźny napis, mówiący, że lokal jest terenem prywatnym, a obsługa ma prawo wyprosić każdego bez podania przyczyny. Aż zatrzęsłam się z oburzenia. Czy właściciel knajpy ma prawo postępować w ten sposób - pyta pani Anna
Odmowa świadczenia usług umyślnie i bez uzasadnionej przyczyny to wykroczenie z art. 138 Kodeksu wykroczeń - wyjaśnia Anna Kabulska z Wydziału Komunikacji Społecznej Biura Rzecznika Praw Obywatelskich. - Właściciel lokalu, który rości sobie "prawo do odmowy wstępu do lokalu bez podania przyczyny", może zostać ukarany grzywną w kwocie od 20 nawet do 5000 zł. W zależności od tego, z jakich przyczyn odmawiałby wstępu potencjalnym klientom, mogliby oni również zwrócić się do sądu o odszkodowanie lub zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych (godności) na podstawie przepisów kodeksu cywilnego. Znana jest sprawa odmowy wstępu do klubu nocnego osobom pochodzenia romskiego, w której Sąd Apelacyjny w Poznaniu zasądził od właściciela lokalu 10 000 zł na rzecz Wielkopolskiego Stowarzyszenia Kulturalno-Oświatowego w Swarzędzu. Sąd uznał, że ograniczenia w dostępie do lokalu mogą być uzasadnione wyłącznie koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.