Dziennik Gazeta Prawana logo

Odszkodowania również za zatrzymania podczas burd

28 czerwca 2018

Procedura karna

Od lipca czeka nas na salach rozpraw nie tylko kontradyktoryjność. Zacznie też obowiązywać niepozorny art. 552a k.p.k. A wraz z nim otworzy się możliwość dochodzenia odszkodowań od Skarbu Państwa w razie uniewinnienia lub umorzenia postępowania, o ile wobec oskarżonego stosowano np. zatrzymanie, tymczasowe aresztowanie, dozór policji, zakaz opuszczania kraju czy zabezpieczenie majątkowe. Do tej pory można się było o to starać tylko w razie uchylenia prawomocnego wyroku w efekcie kasacji lub wznowienia postępowania. Przy tym nowe uprawnienie będzie przysługiwało nie tylko oskarżonemu, lecz także podejrzanemu (art. 71 par. 3 k.p.k.).

Do zmian krytycznie podchodzi prokuratura generalna. Roszczenie odszkodowawcze przysługiwać będzie w każdym przypadku umorzenia postępowania karnego, niezależnie od przyczyny stanowiącej podstawę tej decyzji procesowej.

- Roszczenie odszkodowawcze będzie aktualizować się w wypadku umorzenia postępowania z powodu przedawnienia karalności czynu, braku zgody na uchylenie immunitetu, względnie braku wniosku o ściganie, a także w sytuacji, gdy wobec podejrzanego zastosowano zatrzymanie w związku z ujęciem na gorącym uczynku przestępstwa - wylicza Mateusz Martyniuk, rzecznik prasowy Prokuratury Generalnej.

A przecież umorzenie z powodu przedawnienia nie musi wynikać z nieprawidłowych działań organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości. Prok. Martyniuk zwraca uwagę, że równocześnie zostanie też wprowadzona instytucja umorzenia pojednawczego (art. 59a k.k.), a więc umorzenia postępowania na wniosek pokrzywdzonego przestępstwem w sytuacji, gdy sprawca zrekompensował mu szkodę lub zadośćuczynił krzywdzie.

- Oznacza to, że już tylko procesowe zatrzymanie podejrzanego, w sytuacji złożenia wniosku przez pokrzywdzonego o umorzenie postępowania i wydanie takiej decyzji procesowej, skutkować będzie możliwością dochodzenia roszczeń odszkodowawczych przez zatrzymanego - tłumaczy rzecznik PG.

Jak mówi, ustawodawca pochopnie, bez pogłębionej refleksji włączył w zakres podstaw odszkodowawczych praktycznie wszystkie przyczyny umorzenia postępowania karnego.

Jacek Skała, szef prokuratorskiego związku zawodowego, szczególnie ubolewa nad tym, że nowa regulacja dotyczyć będzie także policyjnych i prokuratorskich zatrzymań. Jak zauważa, do zatrzymania policyjnego wystarczy już uzasadnione przypuszczenie popełnienia przestępstwa połączone z obawą ucieczki lub ukrycia się albo zatarcia śladów. Z kolei zatrzymanie prokuratorskie stosuje się m.in., jeśli istnieje uzasadniona obawa, że osoba podejrzana nie stawi się na wezwanie w celu przeprowadzenia czynności lub w inny bezprawny sposób będzie utrudniała jej przeprowadzenie.

- Według nowego art. 552a k.p.k. roszczenie w stosunku do państwa powstaje w sytuacji, gdy osoba zatrzymana nie zostanie skutecznie oskarżona, czyli skazana prawomocnym wyrokiem sądu - wskazuje Skała.

Problem polega na tym, że policjant dokonujący zatrzymania nie jest w stanie dokonywać kalkulacji w tej kwestii, bo jego rolą jest zapewnienie bezpieczeństwa, a nie przeprowadzanie rozważań dowodowych.

- W dynamicznych sytuacjach związanych z zatrzymaniami, np. podczas imprezy masowej, takiej jak mecz piłkarski, nie ma na to czasu - podkreśla prok. Skała.

A tego typu sprawy - z udziałem zatrzymanych i potem podejrzanych - są często umarzane z uwagi na deficyty dowodowe. Zdarzają się też uniewinnienia w sądzie.

- Również prokurator, wydając decyzję o zatrzymaniu, nie powinien się wdawać w kalkulacje, czy ta osoba na pewno zostanie w przyszłości skazana. Może być tak, że w pierwszym stadium postępowania przygotowawczego są dowody na sprawstwo, w późniejszym zaś pojawiają się dowody przeciwne, korzystne dla podejrzanego. I nie ma w tym żadnej winy prokuratora - podkreśla Skała.

Dla niego wprowadzenie tak szerokiej odpowiedzialności za stosowanie środków przymusu w razie uniewinnień lub umorzeń to przykład legislacyjnego bałaganiarstwa.

Ewa Ivanova

ewa.ivanova@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.