Dziennik Gazeta Prawana logo

To nie jest kwestia indywidualnej wrażliwości

1 lipca 2018

Każdy obywatel w dobrze pojętym własnym interesie musi zwracać baczną uwagę na treść i formę swojej procesowej komunikacji z prokuratorem. Może bowiem wejść przy tej okazji w rolę podejrzanego lub oskarżonego o przestępstwo zniewagi funkcjonariusza publicznego

Prokurator, obok sędziego i wielu innych podmiotów wymienionych w ustawie karnej (vide: tzw. słowniczek zawarty w art. 115 par. 13 k.k.), jest funkcjonariuszem publicznym, co pociąga za sobą zwiększone wymagania, ale też gwarantuje wyższy stopień ochrony przez prawo karne. Nie jest jednak wolny od krytyki, a wręcz przeciwnie - podlega jej w całej rozciągłości, czego obecnie trudno nie dostrzec. Owa krytyka czasem przekracza granice dobrego smaku, a czasem dodatkowo godzi w cześć konkretnej osoby oraz prawidłowe funkcjonowanie instytucji, którą reprezentuje. Dzieje się tak nie tylko w publicznej debacie, ale również w indywidualnej korespondencji procesowej stron i uczestników postępowań, wpływającej do organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości. Pomimo tego - w lekkiej opozycji do mojego kolegi po fachu, prokuratora Jacka Skały - daleki jestem od budowania wizerunku prokuratury i sądu jako zamkniętych twierdzy prawości w ogromnym morzu mowy nienawiści (por. "Granice krytyki", Prawnik z 10 kwietnia 2015 r.), których trzeba by bronić dodatkowymi środkami prawnymi.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.