25 lat wprowadzono już wcześniej, ale kuchennymi drzwiami
Już dziś sąd może orzec 25 lat pozbawienia wolności za przestępstwa skarbowe, ale tylko wtedy, gdy wymierza karę łączną. Za wystawianie pustych faktur grozi - według k.k.s. - tylko grzywna.
Zasadniczo najkrótsza kara pozbawienia wolności przewidziana w k.k.s. wynosi 5 dni. Najdłuższa - 5 lat. Sąd może jednak zastosować nadzwyczajne obostrzenie kary - wówczas nie może ona przekroczyć 10 lat. Należy pamiętać, że w warunkach nadzwyczajnego obostrzenia sąd nie może orzec kary ograniczenia wolności, a tylko więzienie. Dotyczy to sytuacji, gdy:
wartość uszczuplenia lub przedmiotu czynu jest duża,
sprawca uczynił sobie z popełniania przestępstw skarbowych stałe źródło dochodu,
mamy do czynienia z ciągiem przestępstw,
mamy do czynienia z recydywą karną skarbową,
sprawca działa w zorganizowanej grupie albo w związku mającym na celu popełnienie przestępstwa skarbowego,
sprawca używa przemocy lub grozi natychmiastowym jej użyciem,
sprawca nadużywa stosunku zależności lub wykorzystuje krytyczne położenie innej osoby.
Jeszcze surowsza może być kara orzeczona w wyroku łącznym - może ona dochodzić do 15, a nawet 25 lat pozbawienia wolności. Jak wyjaśnia dr hab. Janusz Sawicki, kierownik Katedry Prawa o Wykroczeniach, Karnego Skarbowego i Gospodarczego na Uniwersytecie Wrocławskim, chodzi o sytuacje, w których wyrok łączny obejmuje:
skazania za kilka przestępstw skarbowych będących w realnym zbiegu;
skazania za dwa lub więcej ciągów przestępstw skarbowych;
skazania za ciąg przestępstw skarbowych i inne przestępstwo skarbowe.
Odesłanie w k.k.s. oznacza, że sąd może wymierzyć karę łączną 25 lat także w odniesieniu do sprawcy, który popełnił wyłącznie przestępstwo skarbowe.
Kara łączna 25 lat została jednak wprowadzona kuchennymi drzwiami - zauważa dr hab. Janusz Sawicki. Nie zapisano jej bowiem wprost w kodeksie karnym skarbowym, a tylko odesłano w art. 20 par. 2 k.k.s. do art. 86 par. 1a kodeksu karnego. W myśl tego ostatniego przepisu, jeżeli suma orzeczonych kar pozbawienia wolności wynosi 25 lat albo więcej, a chociażby jedna z podlegających łączeniu kar wynosi nie mniej niż 10 lat, sąd może orzec karę łączną 25 lat pozbawienia wolności.
Puste faktury tylko z grzywną
Znamienne jest to, że kodeks karny skarbowy nie przewiduje obecnie kary pozbawienia wolności za wystawianie pustych faktur. To właśnie miałoby się zmienić.
Obecnie przyjmuje się, że w świetle k.k.s. jest to czyn zagrożony grzywną do wysokości 240 stawek dziennych (w 2016 r. od 61,66 zł do 24 664 zł). Taką maksymalną karę przewiduje art. 62 par. 2 k.k.s. za wystawianie faktury lub rachunku "w sposób nierzetelny" albo posługiwanie się takim dokumentem.
WAŻNE
W uchwale z 24 stycznia 2013 r. Sąd Najwyższy dopuścił orzekanie na podstawie dwóch kodeksów naraz: karnego i karnego skarbowego, ale uchwała ta spotkała się z krytycznymi glosami.
Jeszcze niższą karą - do 180 stawek dziennych - ryzykuje ten, kto wbrew obowiązkowi nie wystawia faktury lub rachunku za wykonanie świadczenia, wystawia je w sposób wadliwy albo odmawia ich wydania (art. 62 par. 1 k.k.s.) To identyczna kara, jak za nieprzechowywanie wystawionej lub otrzymanej faktury (rachunku).
To właśnie ma się zmienić - rząd chce zaostrzenia kar za wystawianie lub posługiwanie się nierzetelnymi fakturami. W tym celu planuje zmiany, ale nie w k.k.s, tylko w kodeksie karnym. Dziś zakłada on kary jedynie za przestępstwa przeciwko wiarygodności dokumentów. Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5 - przewiduje art. 270 par. 1 k.k.
Za poświadczenie nieprawdy w dokumencie grozi od 3 miesięcy do 5 lat więzienia, a jeśli sprawca dopuszcza się takiego czynu w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej - od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności (art. 271 par. 1 i 3 k.k.). Jeżeli jednak czyn jest mniejszej wagi, grozi za niego tylko grzywna albo kara ograniczenia wolności.
Od lat toczy się spór, czy rozwiązania kodeksu karnego odnoszące się do dokumentów mają zastosowanie również odnośnie do faktur. A jeśliby nawet przyjąć, że tak, to:
czy nakaz zapłacenia VAT od pustej faktury (na podstawie art. 108 ust. 1 ustawy o VAT) skutkuje również odpowiedzialnością z art. 62 par. 2 kodeksu karnego skarbowego czy z art. 270 i 271 kodeksu karnego;
czy za wystawianie fałszywych faktur można karać z dwóch kodeksów naraz: karnego i karnego skarbowego (tzw. idealny zbieg przestępstw).
Gdyby bowiem przyjąć, że dopuszczalna jest tylko sankcja z kodeksu karnego skarbowego, to okazałoby się, że sprawcy wystawienia fałszywej faktury grozi najwyżej grzywna do 240 stawek dziennych. Jeśliby natomiast dopuścić orzekanie na podstawie kodeksu karnego, to sąd mógłby zasądzić więzienie. W uchwale z 24 stycznia 2013 r. (sygn. akt I KZP 19/12) SN dopuścił orzekanie na podstawie dwóch kodeksów naraz, ale uchwała ta spotkała się z krytycznymi glosami.
Co ma się zmienić
Rząd chce uciąć dotychczasowe spory prawne i wprost zapisać, że za wystawianie nierzetelnych faktur lub ich używanie grozić będzie kara pozbawienia wolności.
Karalność przestępstwa nie będzie powiązana z uszczupleniem podatkowym, tylko z ogólną wartością towarów lub usług, których dotyczy fałszywa faktura. To zdecydowanie uprości i skróci postępowania. Nie będzie bowiem potrzeby prowadzenia najpierw postępowania podatkowego w celu ustalenia kwoty uszczuplenia podatkowego, a dopiero następnie postępowania przygotowawczego w sprawie o przestępstwo skarbowe. Wystarczy, że w tym drugim zostanie dowiedzione, iż sprawca wystawił fałszywą fakturę lub takiej używa, a wartość towarów lub usług jest znaczna, wielka lub przekracza pięciokrotność kwoty określającej mienie wielkiej wartości.
Karane ma być bowiem już samo wystawienie fałszywej faktury lub posługiwanie się nią. I tak, jeżeli wartość towarów lub usług, których dotyczy taka faktura, będzie:
znaczna (od ponad 200 tys. zł do 1 mln zł) - grozić będzie kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności,
wielka (od ponad 1 mln zł do 5 mln zł) - grozić będzie kara nie krótsza niż 3 lata pozbawienia wolności,
większa niż pięciokrotność kwoty określającej mienie wielkiej wartości (ponad 5 mln zł) - grozić będzie kara nie krótsza niż 5 lat albo nawet kara 25 lat pozbawienia wolności.
Ten ostatni typ czynu - jak czytamy w uzasadnieniu rządowego projektu - miałby odnosić się do członków największych zorganizowanych grup przestępczych.
Należy pamiętać, że 25 lat pozbawienia wolności to odrębna kara przewidziana w kodeksie karnym, obok takich kar jak pozbawienia wolności oraz dożywotniego więzienia. infografika c3
Niezależnie od tego, obok kary więzienia, sąd będzie mógł wymierzyć również grzywnę w wysokości do 3000 stawek dziennych. Według k.k. stawka nie może być niższa od 10 zł ani przekraczać 2000 zł (sąd, ustalając ją, bierze pod uwagę dochody sprawcy, jego warunki osobiste, rodzinne, stosunki majątkowe i możliwości zarobkowe).
W postępowaniach przygotowawczych w sprawach przestępstw dotyczących podrabiania, przerabiania, wystawiania fałszywych faktur oraz posługiwania się nimi, organy ścigania będą mogły utrwalać treść rozmów telefonicznych oraz przeprowadzać czynności operacyjno-rozpoznawcze.
Podrabianie i przerabianie
Odrębnym przestępstwem będzie podrabianie lub przerabianie faktury albo używanie jej jako autentycznej. Takie przestępstwo - przeciwko wiarygodności dokumentów - jest już dziś w kodeksie karnym, ale wspomniany już wieloletni spór nie rozstrzygnął, czy art. 270 i art. 271 k.k. dotyczą także faktur.
Teraz nie będzie co do tego wątpliwości. Co więcej, przestępstwo przeciwko wiarygodności faktur ma być zagrożone dużo wyższą karą. Zasadniczo bowiem za podrabianie lub przerabianie dokumentów albo używanie takich jako autentycznych grozi od 3 miesięcy do 5 lat więzienia (art. 270 k.k.). Jeżeli jednak będzie to faktura, sprawca będzie ryzykował karą od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności (nowy art. 270a). Co do zasady nie będzie istotna kwota na fakturze, ani wysokość budżetowych należności, ale jeśli wartość towarów lub usług będzie wielka (ponad 1 mln zł), kara nie będzie mogła być krótsza niż 3 lata.
!Karane ma być już samo wystawianie fałszywej faktury lub posługiwanie się nią. Najwyższa kara - wynosząca nawet do 25 lat więzienia - odnosiłaby się, jak czytamy w uzasadnieniu rządowego projektu, do członków największych zorganizowanych grup przestępczych.
Na styku obu kodeksów
Jak zatem wprowadzenie do kodeksu karnego nowych przestępstw związanych z fakturami miałoby się do sankcji przewidzianych w kodeksie karnym skarbowym? Nadal bowiem - mimo nowelizacji kodeksu karnego - w k.k.s. pozostanie grzywna za nierzetelne (wadliwe) wystawianie faktur.
Istnieje oczywiście możliwość zbiegu przestępstw na podstawie obu kodeksów - przyznaje rząd w uzasadnieniu projektu. Zakłada jednak, że w tym wypadku ten sam czyn będzie sądzony według każdego z tych przepisów (zgodnie z dyspozycją art. 8 par. 1 k.k.s.). Wykonaniu podlega tylko najsurowsza z kar, co nie stoi na przeszkodzie zastosowaniu środków karnych lub innych środków orzeczonych na podstawie wszystkich zbiegających się przepisów - wyjaśnia rząd, dodając, że w tym zakresie nic się nie zmieni.
Rząd zakłada, że na podstawie tylko k.k.s. będą osądzane czyny o mniejszej społecznej szkodliwości (zwłaszcza jeżeli ich skutkiem będzie uszczuplenie dochodów budżetowych w niższej wysokości). W tym wypadku będą miały zastosowanie art. 62 par. 1 i 2 k.k.s., które przewidują maksymalnie grzywnę do 240 stawek dziennych.
RAMKA 1
Przestępca skarbowy nie jest wykolejony ani zdemoralizowany
Gdy w 1999 r. wprowadzano kodeks karny skarbowy, przyjmowano, że kara pozbawienia wolności "nie powinna być absolutnym dogmatem, zwłaszcza odnośnie do przestępstw skarbowych, mających charakter bardziej administracyjny niż kryminalny i będących w zasadzie czynami drobnymi". "Sprawca przestępstwa skarbowego to nie jest z reguły typowy przestępca kryminalny" - tak rząd uzasadniał wtedy obniżenie najniższego wymiaru kary więzienia z miesiąca do 5 dni. Chciał w ten sposób chronić przestępców skarbowych od "wykolejonych" i zdemoralizowanych sprawców pospolitych przestępstw, dla których kodeks karny przewidywał wtedy - tak jak i dziś - minimum miesiąc pozbawienia wolności.
Z tego samego powodu najwyższa kara pozbawienia wolności, jaką zapisano wówczas w k.k.s., wynosiła zaledwie 3 lata, podczas gdy w kodeksie karnym było to 15 lat (w niektórych przypadkach 25 lat lub nawet dożywotnie pozbawienie wolności).
Od tego czasu wiele się zmieniło, nie tylko w przepisach, ale także przede wszystkim w praktyce życia gospodarczego.
Rosnące represje
Projekt nowelizacji kodeksu karnego to kolejny krok w kierunku zmiany filozofii systemu sankcji za przestępstwa skarbowe. Pierwsze poważne zaostrzenie represyjności w tym zakresie nastąpiło już w 2005 r.
Kodeks karny skarbowy został uchwalony w 1999 r. Wówczas nacisk kładziony był na to, aby kara była dolegliwa ekonomicznie, a sprawca naprawił szkodę. Od tego czasu represyjność ta ewoluowała - z ekonomicznej w kierunku pozbawienia wolności.
Najpierw, w 2005 r., podniesiona została górna granica pozbawienia wolności - z 3 do 5 lat. Podwyższona została też wówczas kara nadzwyczajnie obostrzona: z 6 do 10 lat. Wtedy także użyte w art. 37 k.k.s. sformułowanie "sąd może zastosować nadzwyczajne obostrzenie kary" zastąpiono zwrotem "sąd stosuje nadzwyczajne obostrzenie kary", co oznacza obligatoryjne wymierzanie kary pozbawienia wolności np. przy recydywie karnej skarbowej lub gdy sprawca działa w grupie przestępczej albo w związku mającym na celu popełnienie przestępstwa skarbowego.
Kolejny krok w kierunku zwiększenia represyjności miał miejsce w 2010 r. Wówczas to wprowadzono możliwość orzekania wobec sprawcy przestępstw skarbowych wyroku łącznego w wsokości 25 lat pozbawienia wolności (poprzez wspominane już odesłanie w art. 20 par. 2 k.k.s. do art. 86 par. 1a kodeksu karnego).
Była to zasadnicza różnica w odniesieniu do stanu prawnego sprzed 8 czerwca 2010 r. - Wcześniej bowiem kara łączna mogła być orzeczona jedynie wtedy, gdy sprawca popełnił przestępstwo skarbowe i przestępstwo powszechne oraz za to ostatnie sąd skazał go na 25 lat pozbawienia wolności. Po wprowadzeniu w kodeksie karnym skarbowym odesłania do art. 86 par. 11 k.k. stało się możliwe skazanie na 25 lat także sprawcy, który popełnił wyłącznie przestępstwa skarbowe - tłumaczy dr hab. Janusz Sawicki.
Mimo stopniowego zaostrzania kar dotychczasowe rozwiązania kodeksu karnego skarbowego okazały się daleko niewystarczające. Znamiennym tego przykładem było utrzymywanie jedynie kary grzywny za wystawianie pustych faktur.
OPINIA EKSPERTA
Jakie kary wymierzają sądy w sprawach k.k.s.
@RY1@i02/2016/180/i02.2016.180.18300030d.101(c).jpg@RY2@
Daria Prygiel radca prawny, starszy konsultant, współautorka raportu Crido Taxand "Członkowie zarządu na celowniku organów skarbowych"
Kodeks karny skarbowy wyróżnia trzy rodzaje kar za przestępstwa skarbowe, tj. karę grzywny, karę ograniczenia wolności i karę pozbawienia wolności. Zgodnie z k.k.s. kara pozbawienia wolności trwa najkrócej 5 dni, a najdłużej 5 lat. Natomiast kara grzywny w 2016 r. może wynieść od 616 zł do ponad 17 mln zł.
W praktyce jest niewielkie ryzyko, że sąd skaże kogoś na maksymalny wymiar kary. Taki wniosek jednoznacznie płynie z raportu Crido Taxand "Członkowie zarządu na celowniku organów skarbowych", przygotowanego na podstawie analizy 489 orzeczeń wydanych od 1 stycznia 2014 r. do 1 kwietnia 2015 r.
Tylko co dwudziesty winny był skazany na karę pozbawienia wolności, a jeśli już sąd decydował się na wymierzenie takiej kary, to i tak nie była ona wysoka. Najwyższa odnotowana kara wyniosła 2 lata pozbawienia wolności, i to za intencjonalne wyłudzenia VAT i księgowanie nierzetelnych faktur. Z grzywną było podobnie. Średnia kara grzywny orzekana za przestępstwa skarbowe to ok. 5 tys. zł, a przecież sądy mogły już wtedy orzekać grubo ponad 16 mln zł.
Planowane obecnie zmiany w zakresie penalizacji czynów karnych skarbowych mają na celu ośmielić sądy do orzekania wyższych kar, choć na ten moment trudno sobie wyobrazić, że sprawca przestępstwa karnego skarbowego - nawet za świadome wyłudzenia VAT - dostaje 25 lat kary pozbawienia wolności.
W czasie analizy wyroków przez Crido Taxand trend zwalczania wyłudzeń VAT dopiero nabierał rozpędu. Poza tym należy pamiętać, że udowodnienie winy sprawcy i jego prawomocne skazanie to proces długotrwały. Zanim rozpocznie się postępowanie przygotowawcze i wniesiony zostanie akt oskarżenia do sądu, organy podatkowe muszą mieć uzasadnione podejrzenia co do popełnienia przestępstwa. A takich podejrzeń zazwyczaj nabierają w trakcie prowadzonych postępowań kontrolnych, w których już gromadzą dowody mogące być później wykorzystane w postępowaniu sądowym. Dlatego też tylko około 30 proc. wyroków w sprawach z k.k.s. dotyczyło VAT.
RAMKA
Czynny żal dla przestępców
Osoby, które dopuściły się oszustw fakturowych, będą mogły złożyć czynny żal. Taką propozycję przewiduje projekt nowelizacji kodeksu karnego przyjęty przez rząd. Przestępca, który się na to zdecyduje, będzie mógł dostać niższą karę, a nawet uwolnić się od odpowiedzialności. Trzeba będzie jednak spełnić określone warunki:
● zawiadomić o przestępstwie np. policję (organ powołany do ścigania przestępstw),
● ujawnić wszystkie istotne okoliczności przestępstwa,
● wskazać inne czyny związane z pustymi fakturami,
● wskazać sprawców.
Co więcej, sprawca będzie mógł złożyć czynny żal, pod warunkiem że poinformuje o swoich czynach organ ścigania, zanim on sam się o tym dowie.
Projekt zakłada, że wniosek o nadzwyczajne złagodzenie kary wobec sprawcy, który wystawiał lub posługiwał się pustymi fakturami i złożył czynny żal, będzie składał do sądu prokurator.
Jeśli dodatkowo sprawca przestępstwa zwróci uzyskaną korzyść majątkową w całości lub istotnej części, to prokurator będzie mógł złożyć do sądu wniosek o odstąpienie od wymierzenia kary.
Na odstąpienie nie mogą jednak liczyć przestępcy, u których wartość towarów i usług wynikająca z pustych faktur przekroczy 5 mln zł. Będą mogli jedynie liczyć na nadzwyczajne złagodzenie kary.
Celem wprowadzenia czynnego żalu dla przestępców fakturowych jest rozbicie solidarności grup przestępczych działających w celu dokonywania wyłudzeń.
RAMKA
Rekordowe kary dla wyłudzających VAT
10 lat więzienia i 300 tys. zł grzywny - takie kary wymierzył Sąd Okręgowy w Olsztynie szefowi grupy wyłudzającej VAT od importu paliwa z Łotwy (wyrok z 30 sierpnia 2016 r. sygn. akt II K 128/15). Urząd Kontroli Skarbowej w Olsztynie ustalił straty budżetu państwa na 47 mln zł.
Sprawcy nie prowadzili rzeczywistej działalności gospodarczej, a jedynie tworzyli spółki w celu wyłudzania VAT. Jak wyjaśnia Mirosława Torenc, rzecznik prasowy Urzędu Kontroli Skarbowej w Olsztynie, spółki nie posiadały zaplecza magazynowego, nie zatrudniały pracowników, nie dysponowały pieniędzmi. Zostały kupione przez organizatorów procederu jedynie w celu wykorzystania ich do dokonania przestępstw podatkowych polegających na wprowadzaniu do obrotu na terytorium Polski oleju napędowego z nieodprowadzonym od tej sprzedaży podatkiem należnym VAT. Olej napędowy, który był sprowadzany z Łotwy jako dostawy dla spółek, w rzeczywistości do nich nie trafiał. Organizatorzy procederu wystawiali w imieniu tych spółek faktury VAT mające dokumentować sprzedaż oleju napędowego, której faktycznie te spółki nie dokonywały, jednoczenie nie rozliczając się ze zobowiązań podatkowych z urzędami skarbowymi. Podstawą prawną wyroków były przepisy zarówno kodeksu karnego, jak i karnego skarbowego. Ponieważ jednak to kodeks karny przewiduje wyższe kary, sąd przyjął, że wykonana ma zostać kara przewidziana w kodeksie karnym.
@RY1@i02/2016/180/i02.2016.180.18300030d.801.jpg@RY2@
Kary w kodeksie karnym i kodeksie karnym skarbowym
@RY1@i02/2016/180/i02.2016.180.18300030d.802.jpg@RY2@
Katarzyna Jędrzejewska
katarzyna.jedrzejewska@infor.pl
@RY1@i02/2016/180/i02.2016.180.18300030d.803.jpg@RY2@
Łukasz Zalewski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu