Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Skrajny optymizm to nie przestępstwo

30 czerwca 2018

AKTUALNOŚCI

Nie można uznać, że przedsiębiorca jest przestępcą tylko dlatego, że błędnie oszacował ryzyko przy prowadzeniu biznesu. Tak stwierdził Sąd Apelacyjny w Warszawie.

To bez wątpienia korzystne orzeczenie dla wielu prowadzących firmy, które miewają trudności finansowe. Szczególnie zadowoleni mogą być deweloperzy. Z innej jednak strony wyrok - jak wskazują eksperci - jest niebezpieczny dla wielu przedsiębiorców, którzy są wierzycielami.

Daria Wierzbińska z kancelarii Świeca i Wspólnicy zwraca uwagę, że wierzycielom w takiej sytuacji pozostanie możliwość dochodzenia roszczeń na drodze cywilnej. To zaś często jest nieskuteczne, gdyż nawet gdy po latach przedsiębiorca uzyska korzystne orzeczenie - może już nie mieć od kogo dochodzić długu.

Możliwość wszczynania przeciw dłużnikom postępowań karnych była zaś skutecznym straszakiem i mobilizowała do płacenia tych, którzy mieli środki na uregulowanie długu. Ta ścieżka jednak, jeśli wyrok warszawskiego sądu się utrwali w orzecznictwie, może zostać przyblokowana. Jednocześnie prawnicy wskazują, że trudno sądowi odmówić pewnych racji. Co do zasady bowiem miejsce na rozstrzyganie sporów pomiędzy przedsiębiorcami jest w sądzie cywilnym (gospodarczym), a nie karnym. Szczególnie że przepis, z którego oskarża się niesolidnych kontrahentów, czyli art. 286 kodeksu karnego (oszustwo), może być stosowany tylko wtedy, gdy czyn został popełniony umyślnie.

Wniosek, jaki mogą wyciągnąć wierzyciele z opisywanego wyroku, brzmi: trzeba dokładniej sprawdzać kontrahentów. A kiedy podpisuje się już umowę z firmą, której kondycja finansowa jest dyskusyjna, trzeba liczyć się z ryzykiem.

PS

C3

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.