Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Powrót do rozwiązań, które nie zdały egzaminu

30 czerwca 2018

Trudno zrozumieć, dlaczego Ministerstwo Sprawiedliwości uznało, że dozór elektroniczny powinien być formą wykonywania kary pozbawienia wolności, a nie, jak obecnie, jej ograniczenia

Projekt nowelizacji kodeksu karnego i kodeksu karnego wykonawczego z 22 grudnia 2015 r. trafił do Rady Ministrów w pilnym trybie, z pominięciem uzgodnień międzyresortowych i konsultacji społecznych. Zmierza on do przywrócenia stacjonarnemu dozorowi elektronicznemu statusu wolnościowego sposobu wykonywania kary pozbawienia wolności. Sąd penitencjarny będzie mógł udzielić skazanemu zezwolenia na odbycie kary w tym trybie, jeżeli orzeczono wobec niego karę pozbawienia wolności nieprzekraczającą jednego roku, nie zachodzą warunki przewidziane w art. 64 par. 2 k.k. (multirecydywa), będzie to wystarczające dla osiągnięcia celów kary, ponadto skazany posiada określone miejsce stałego pobytu, osoby pełnoletnie zamieszkujące wspólnie z nim wyraziły pisemną zgodę na instalację nadajnika oraz czynności kontrolne w trakcie odbywania dozoru, nie ma też przeszkód technicznych (projektowany art. 43la par. 1 k.k.w.).

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.