Wygrażanie kodeksem
Mieliśmy już w tej kadencji parlamentu do czynienia i z niedopuszczeniem posła do obrad przez marszałka, i z okupacją sali plenarnej przez opozycję, a temperatura nie spada. Czy politycy mogą odpowiadać karnie za takie działania?
Przedstawiciele różnych partii politycznych szafują daleko idącymi groźbami, strasząc się nawzajem penalizacją konkretnego głosowania sejmowego czy złożenia podpisu pod jakimś projektem. Zapominają przy tym, że wielu z nich brało udział w uchwalaniu obecnie obowiązującego kodeksu karnego z roku 1997. W tym art. 128 par. 3 k.k., który stanowi, że kto przemocą lub groźbą bezprawną wywiera wpływ na czynności urzędowe konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.