Sprawa Polic: prokuratura strzela w sąd ślepakami
Nie ma nic dziwnego w tym, że wnioski aresztowe rozpoznaje nie tylko sędzia, który ma dyżur aresztowy - stwierdza w odpowiedzi na interpelację jednego z posłów Łukasz Piebiak, wiceminister sprawiedliwości. Słowa te padają w kontekście postępowania wszczętego przez Prokuraturę Regionalną w Szczecinie, a dotyczącego rzekomych nieprawidłowości w wyznaczaniu składów sędziowskich, które rozpoznawały wnioski o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec 10 podejrzanych w sprawie nierzetelności w funkcjonowaniu Grupy Azoty Zakłady Chemiczne Police SA.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.