Polska jest (k)rajem dla gwałcicieli
Zapowiadane przez ministra sprawiedliwości radykalne zaostrzenie kar za gwałty może nie przynieść efektu, bo i tak większość spraw nawet nie trafia przed sądy
Śmierć 26-latki, która w Łodzi przez 10 dni była więziona, bita i gwałcona przez trzech oprawców, skłoniła ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę nie tylko do przypomnienia, że pracuje nad zaostrzeniem kodeksu karnego, lecz także do odwołania ze stanowiska zastępcy szefa łódzkiej prokuratury rejonowej odpowiedzialnego za nadzorowanie śledztwa w tej sprawie. Jeszcze mocniejsze zapowiedzi zmian w prawie pojawiły się po zbiorowym gwałcie na Polce, do którego doszło we włoskim kurorcie Rimini. Mimo że do przestępstwa doszło za granicą, postępowanie w sprawie jest prowadzone także przez polską prokuraturę.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.