Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Kontrola operacyjna: groźna dla oszustów i... praw obywateli

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Czy wprowadzając szczególne uprawnienia dla funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej, zagwarantowano inwigilowanym podatnikom bezpieczeństwo i zachowanie standardów konstytucyjnych? Są co do tego poważne wątpliwości

Przepisy ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej (Dz.U. z 2016 r. poz. 1947) w sprawie prowadzenia kontroli operacyjnej przez Służbę Celno-Skarbową budzą poważne wątpliwości obywateli. Jeden z nich, dr nauk prawnych Andrzej Halicki, złożył w tej sprawie petycję. Zarzucił, że przepisy naruszają konstytucję. Zgodziło się z nim Biuro Analiz Sejmowych. Stwierdziło, że przepisy trzeba poprawić. Petycję negatywnie zaopiniowała jednak sejmowa komisja ds. petycji. Sprawa została więc formalnie zakończona - przepisy zostają, żadnych zmian nie będzie.

Eksperci uważają jednak, że tak być nie może. Twierdzą, że - skądinąd potrzebny - instrument do walki z przestępcami podatkowymi może uderzyć w bogu ducha winnych podatników. Podsłuchy, czytanie korespondencji to nie jest zwyczajna procedura i powinna być stosowana tylko w wyjątkowych przypadkach. Ograniczoną możliwość ich stosowania miało zapewnić zarządzanie kontroli operacyjnej wyłącznie przez Sąd Okręgowy w Warszawie na podstawie pisemnego wniosku szefa Krajowej Administracji Skarbowej, złożonego po uzyskaniu pisemnej zgody prokuratora generalnego. Tymczasem - jak twierdzą eksperci - przepis został skonstruowany tak, że kontrola sądu stała się iluzoryczna. Choć pozornie decyzja organu może zostać poddana kontroli sądowej, to faktycznie o jej zakresie nie decyduje niezawisły sąd, ale szef KAS, który może według własnego uznania określić materiały, które należy przekazać temu sądowi. Taki sposób regulacji wydaje się naruszać art. 45 ust. 1 Konstytucji RP (prawo do sądu).

Jest też drugi zarzut. Chodzi o nieinformowanie podatnika nie tylko o wszczęciu i prowadzeniu kontroli, lecz także o tym, że taka kontrola w ogóle była wobec niego prowadzona. Skutkiem tego podatnik nie będzie wiedział, że jest obiektem inwigilacji - co jest jeszcze zrozumiałe - ale nie dowie się też po zakończeniu kontroli, że służby zbierały na jego temat informacje, które nie wiadomo jak długo będą przechowywane. Brak takiego mechanizmu w ustawie o KAS narusza art. 45 ust. 1 (prawo do sądu) oraz art. 78 Konstytucji RP (prawo do zaskarżenia orzeczeń i decyzji wydanych w pierwszej instancji).

- W ten sposób można mieć teczkę na każdego - mówi Mirosław Siwiński, dyrektor w departamencie podatków Kancelarii Prof. Modzelewskiego. Jest zdania, że nieprecyzyjne regulacje w połączeniu z praktyką organów podatkowych - nastawionych na kwestionowanie rozliczeń podatników, a nie na ich kontrolę - stanowią bardzo niebezpieczną broń.

@RY1@i02/2017/102/i02.2017.102.07100010c.801.jpg@RY2@

O co toczy się spór

Patrycja Dudek

C2-3

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.