Nadciągają wyroki na naciągaczy firm
Prokuratorzy z Ostrołęki i sędziowie z Białegostoku przełamali niemoc wymiaru sprawiedliwości wobec oszustów podszywających pod CEIDG i wyłudzających pieniądze od przedsiębiorców. Twórca Krajowego Rejestru Informacji o Przedsiębiorcach rozsyłał wezwania do zapłaty 110 zł za umieszczenie w nim danych przedsiębiorcy. Pisma imitowały urzędowe dokumenty i sugerowały, że wniesienie opłaty jest obowiązkowe. W ten sposób przestępca wyłudził od 11,6 tys. firm blisko 1,2 mln zł.
Sąd Apelacyjny w Białymstoku skazał go na dwa lata więzienia. Oprócz tego ma zapłacić 50 tys. grzywny i zwrócić pieniądze poszkodowanym.
- Takie rozstrzygnięcie cieszy, bo do tej pory bezradność organów państwa przy tego typu nieprawidłowościach była uderzająca - mówi mec. Bartosz Majkowski z kancelarii BMME Radcowie Prawni.
Oprócz tego skazano babkę oskarżonego, która prowadząc inny rejestr oszukała blisko 300 osób. Prokuratura w Ostrołęce przekazała też do sądu akt oskarżenia w innej podobnej sprawie, w której jest ponad 7 tys. pokrzywdzonych.
Niestety we wszystkich sprawach oszuści zdążyli pozbyć się lub skutecznie ukryć zdobyte w nieuczciwy sposób pieniądze. Wyegzekwowanie wyłudzonej gotówki przez oszukanych przedsiębiorców będzie przez to bardzo trudne.
Stosunkowo szybkie doprowadzenie do prawomocnego wyroku (ok. dwóch lat) było możliwe dlatego, że prokuratura zrezygnowała z przesłuchiwania wszystkich 11 623 osób, które padły ofiarą oszusta. Podobnego zdania był sąd, który stwierdził, że prowadziłoby to tylko do przedłużenia postępowania. Ale już w podobnej sprawie prowadzonej w Katowicach śledczy zamierzają przesłuchać wszystkich pokrzywdzonych. Nie wiadomo, czy do końca roku się to uda. ⒸⓅ B 6
Piotr Szymaniak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu