Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Majątek firmy może być zabezpieczony jako dowód

24 marca 2017

Zabezpieczenie ciężarówki użytej w zamachu jako dowodu rzeczowego w postępowaniu karnym dla przedsiębiorcy, który ją użytkował, okazało się początkiem całej serii problemów. Jakie możliwości działania i obrony mają przedsiębiorcy, którzy znajdą się w podobnej sytuacji

19 grudnia 2016 r. o godz. 20:14, na jarmarku świątecznym na Breitscheidplatz w Berlinie 40-tonowa ciężarówka wjechała w tłum uczestników. Zginęło 12 osób, a 48 kolejnych zostało rannych. Wśród ofiar był również Polak - Łukasz Urban, kierowca ciężarówki przejętej przez zamachowca.

Niemieckie i polskie służby niezwłocznie wszczęły śledztwa w sprawie wydarzeń z 19 grudnia 2016 r. Domniemany sprawca zamachu został zastrzelony kilka dni po całym zdarzeniu w Mediolanie. Niemieccy śledczy postanowili natychmiast wydać postanowienie o zatrzymaniu ciężarówki należącej do polskiej firmy jako dowodu w sprawie. Również Prokuratura Krajowa w Szczecinie wydała postanowienie o zatrzymaniu ciężarówki w prowadzonej przez nią sprawie oraz zwróciła się do niemieckich organów o jej wydanie i przekazanie informacji o poczynionych ustaleniach.

Kilka miesięcy po tych zdarzeniach głośno zrobiło się o zupełnie innym aspekcie sprawy. Oto przedsiębiorca, do którego należała rzeczona ciężarówka, Ariel Żurawski, ma mieć problemy finansowe zarówno z powodu uszkodzenia ciężarówki, jak i dlatego, że jego pojazd został zatrzymany na cele prowadzonego postępowania. Okazało się, że dopiero po ponad dwóch miesiącach pozwolono mu wyładować z ciężarówki towar, który niestety ze względu na złe zabezpieczenie przez śledczych pokrył się rdzą. Informowano też, że za nieterminowe dostarczenie towaru firmie Ariela Żurawskiego grozi naliczenie kar umownych. Kolejnym problemem jest leasing, w ramach którego ciężarówka była użytkowana. Choć przedsiębiorca nie ma możliwości korzystania z niej, musi uiszczać raty leasingowe. Problemy robi również ubezpieczyciel, który wstrzymał wypłatę odszkodowania.

Przedsiębiorca zdementował wprawdzie plotki o grożącym mu bankructwie, zaznaczył jednak, że bardzo zależy mu na szybkim zwrocie ciężarówki.

To się może zdarzyć innym

Zabezpieczenie ciężarówki jako dowodu rzeczowego w postępowaniu karnym okazało się brzemienne w skutkach. A takie sytuacje nie są odosobnione. Tymczasowe zatrzymanie mienia jako dowodu rzeczowego zdarza się nie tylko w przypadkach tak spektakularnych. Zatrzymany bywa np. sprzęt elektroniczny, ukradzione przez złodziei samochody osobowe.

Na kolejnych stronach omawiamy instytucję zabezpieczenia składników majątkowych na cele postępowania karnego. Wyjaśniamy, kiedy dany przedmiot może być zatrzymany, kiedy powinien być zwrócony, komu i jakie roszczenia w związku z tym przysługują. Pochylamy się nad specjalnym przypadkiem, kiedy przedmiot zatrzymania jest objęty umową leasingu, oraz gdy przy jego wykorzystaniu przedsiębiorca realizuje świadczenia na rzecz osób trzecich. Zwracamy uwagę na niebezpieczeństwo pogorszenia sytuacji finansowej firmy i pokazujemy drogi wyjścia z kryzysu. Na koniec - z uwagi na to, że podobne zdarzenia często mają miejsce w relacjach polsko-niemieckich - odnosimy się do zagadnień współpracy z niemieckimi organami ścigania.

Zatrzymanie dowodów

Postępowanie karne zawsze wymaga udowodnienia pewnych okoliczności, do czego niezbędne są dowody. Poza zeznaniami świadków istotnym dowodem w postępowaniu karnym mogą być rzeczy. Dlatego też ustawodawca, żeby zabezpieczyć właściwy przebieg postępowania, wprowadził do ustawy z 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 1749 ze zm.; dalej: k.p.k.) instytucję zatrzymania rzeczy, które mogą służyć jako dowód w sprawie (art. 217 par. 1 k.p.k.). Dowodem mogą być przede wszystkim takie przedmioty, które służyły lub były przeznaczone do popełnienia przestępstwa, zachowały na sobie ślady przestępstwa, pochodzą bezpośrednio lub pośrednio z przestępstwa, mogą służyć jako środek dowodowy do wykrycia sprawcy czynu lub ustalenia przyczyn i okoliczności przestępstwa albo których posiadanie bez zezwolenia jest zabronione. Mogą to więc być np. pojazdy, maszyny, komputery, automaty do gier i inne urządzenia.

Zatrzymanie rzeczy skutkuje czasowym odebraniem władztwa nad nią jej dotychczasowemu posiadaczowi, tzn. pozbawia daną osobę prawa do posiadania rzeczy i ogranicza prawo własności. Choć prawo własności jest jednym z najważniejszych praw, chronionych konstytucyjnie, to jednak ustawodawca zdecydował się dać prymat prawu do sprawiedliwego procesu przed prawem własności.

Jako że jednak zatrzymanie danej rzeczy na potrzeby prowadzonego postępowania karnego ingeruje w konstytucyjne prawa, może się ono odbyć jedynie przy zachowaniu zasady subsydiarności i proporcjonalności. Powyższe oznacza, że zatrzymanie rzeczy może nastąpić tylko wtedy, gdy ustalenie danych okoliczności na potrzeby postępowania karnego nie jest możliwe w inny sposób. Co więcej, do zatrzymania rzeczy może dojść wyłącznie wtedy, gdy innymi, mniej dolegliwymi środkami organy ścigania nie są w stanie ustalić istotnych dla sprawy okoliczności, a w konsekwencji zagwarantować rzetelnego postępowania.

PRZYKŁAD 1

Po co prokuraturze komputer

W postępowaniu karnym prowadzonym przez prokuraturę przeciwko Janowi K. zatrzymano komputery. Prokuratura, kierując się zasadą subsydiarności, zatrzymała je tylko dlatego, że inaczej nie była w stanie ustalić okoliczności przestępstwa. Kierując się zasadą proporcjonalności - skopiowała dane z komputerów, a następnie zwróciła komputery właścicielowi.

Niezbędne żądanie organu

Do zatrzymania rzeczy dochodzi wtedy, gdy zażąda tego uprawniony organ. W pierwszej kolejności za taki należy uznać sąd lub prokuratora. W sytuacjach niecierpiących zwłoki żądanie zatrzymania może wystosować policja lub inny organ, mogący prowadzić czynności w postępowaniu karnym. Ten ostatni to np. organ Krajowej Administracji Skarbowej w sprawie związanej z nielegalną organizacją gier hazardowych.

O sytuacji niecierpiącej zwłoki można mówić, gdy istnieje obawa, że rzecz może zostać ukryta lub brak zatrzymania może skutkować zniekształceniem dowodu i uniemożliwieniem jego przeprowadzenia na cele postępowania.

Sama czynność zatrzymania powinna być co do zasady poprzedzona wydaniem postanowienia o zatrzymaniu rzeczy (art. 217 par. 1 i 2 k.p.k.). Postanowienie zawiera: dokładne określenie rzeczy, która ma być zatrzymana, dane podmiotu, od którego rzecz ma być odebrana, oraz dane organu, który ma wykonać postanowienie. Wyjątkowo, jeżeli wydania żąda policja albo inny uprawniony organ, postanowienie o zatrzymaniu rzeczy sporządza się i doręcza już po jej odebraniu.

Osoba, która rzecz wyda, ma prawo niezwłocznie złożyć wniosek o sporządzenie i doręczenie jej postanowienia sądu lub prokuratora o zatwierdzeniu zatrzymania, o czym należy ją pouczyć. Doręczenie postanowienia powinno nastąpić w terminie 14 dni od zatrzymania rzeczy.

Odebranie może być przymusowe

Po wydaniu postanowienia o zatrzymaniu rzeczy wzywa się osobę, w której posiadaniu rzecz się znajduje, do jej wydania. Do wydania rzeczy zobowiązany jest każdy podmiot. Bez znaczenia pozostaje w tym wypadku jego związek ze sprawą, tzn. czy jest oskarżonym, świadkiem czy też w ogóle nie jest ze sprawą powiązany.

Z zatrzymania rzeczy należy sporządzić protokół, który powinien zawierać m.in. wskazanie czasu rozpoczęcia i zakończenia czynności, dokładną listę zatrzymanych rzeczy i ich opis. Jeśli rzecz nie zostanie wydana dobrowolnie, to nastąpi jej przymusowe odebranie od osoby, u której się znajduje. Zwłaszcza w przypadku przymusowego odebrania rzeczy istotnym zagadnieniem jest legalność działań organów ścigania. Organ, który odebrał rzeczy, musi bowiem zwrócić się do sądu lub prokuratora, który następnie w terminie 7 dni zobowiązany jest do wydania postanowienia o zatwierdzeniu czynności zatrzymania. Skutkiem braku takiego zatwierdzenia będzie uznanie zatrzymania za bezprawne i obowiązek niezwłocznego zwrotu rzeczy.

Sądowe zatwierdzenie konieczne

Również gdy rzecz zostaje odebrana bez uprzedniego wydania odpowiedniego postanowienia, czyli w wypadku niecierpiącym zwłoki, policja lub inny organ dokonujący czynności są zobowiązani uzyskać w ciągu 7 dni od dnia czynności zatrzymania jej zatwierdzenie przez sąd lub prokuratora (art. 217 par. 5 k.p.k. w zw. z art. 220 par. 3 k.p.k.). Termin ma charakter prekluzyjny, co oznacza, że jeśli czynność nie zostanie zatwierdzona w tym terminie, to odebraną rzecz należy niezwłocznie zwrócić osobie uprawnionej. Wyjątek stanowi sytuacja, w której osoba uprawniona do rzeczy sama dobrowolnie rzecz wydała, a następnie nie złożyła wniosku o sporządzenie i doręczenie jej postanowienia o zatwierdzeniu zatrzymania. Podmiot, od którego rzecz zostaje odebrana, musi zostać wyraźnie pouczony o tym, że przysługuje mu prawo do żądania, aby zatrzymanie zostało zatwierdzone przez sąd lub prokuratora (art. 217 par. 4 k.p.k.).

Można podważyć

Jak wskazano wcześniej, zatrzymanie rzeczy wymaga co do zasady wydania postanowienia o zatrzymaniu bądź o zatwierdzeniu zatrzymania. Co ważne, przepisy przewidują możliwość zaskarżenia takich postanowień (art. 236 k.p.k). Do zaskarżenia postanowienia o zatrzymaniu rzeczy uprawniony jest każdy, czyje prawa zostały naruszone wskutek zatrzymania tego działania. Uprawniony jest więc nie tylko właściciel czy użytkownik rzeczy, ale nawet podmiot, którego zatrzymanie dotyczy tylko pośrednio - pod warunkiem że naruszyło jego prawa. Przykładowo osoba, która zawarła umowę przedwstępną zakupu danego przedmiotu, a w wyniku jego zatrzymania nie może umowy tej zrealizować.

Sąd oceni zażalenie

Zażalenie należy wnieść w terminie 7 dni od daty doręczenia postanowienia o zatrzymaniu rzeczy bądź o zatwierdzeniu czynności zatrzymania. W zależności od tego, czy postanowienie o zatrzymaniu zostało wydane przez prokuratora czy sąd, zażalenie podlegać będzie rozpoznaniu przez sąd rejonowy lub sąd wyższego rzędu w stosunku do sądu, który postanowienie wydał.

@RY1@i02/2017/059/i02.2017.059.183001600.801(c).jpg@RY2@

Jak upomnieć się o swoje mienie wykorzystane w przestępstwie

Sąd dokonujący oceny zatrzymania rzeczy musi ustalić, czy zatrzymanie było zasadne, czyli czy rzecz rzeczywiście może stanowić dowód w sprawie. Dalej powinien zbadać także, czy zatrzymanie przeprowadzono z poszanowaniem zasad subsydiarności i proporcjonalności. Ocenie podlega również sposób udokumentowania czynności zatrzymania. Jeżeli nie wydano postanowienia o zatrzymaniu, sąd bada też, czy takie postanowienie nie mogło zostać wydane wcześniej, tj. przed dokonaniem zatrzymania.

Jeśli zażalenie zostanie uwzględnione, organy prowadzące postępowanie karne mają obowiązek niezwłocznego zwrotu rzeczy uprawnionemu.

Co zrobić, jeśli zatrzymanie się przedłuża

Zatrzymanie nie może trwać w nieskończoność. Jeśli w ramach postępowania przeprowadzono już niezbędne opinie biegłych i zabezpieczono wszystkie mogące ulec zatarciu lub zniekształceniu ślady, to zbędna rzecz podlega niezwłocznemu zwrotowi

Organ prowadzący lub nadzorujący postępowanie przygotowawcze (np. prokurator lub policja) ma obowiązek stale kontrolować to, jakie przedmioty zostały zatrzymane i zabezpieczone w toku prowadzonego postępowania. Rzecz podlega bowiem zwrotowi nie tylko wtedy, gdy stwierdzone zostanie, że zatrzymano ją nielegalnie, ale i w razie ustalenia, iż stała się zbędna dla celów postępowania, np. wtedy gdy przeprowadzono już niezbędne opinie biegłych i zabezpieczono wszystkie mogące ulec zatarciu lub zniekształceniu ślady znajdujące się na danym przedmiocie, na prokuratorze spoczywa obowiązek niezwłocznego zwrotu rzeczy uprawnionemu.

Co do zasady zwrot zbędnych dowodów powinien nastąpić najpóźniej przed skierowaniem aktu oskarżenia do sądu (art. 332 par. 2 k.p.k. w zw. z 230 par. 2 k.p.k.). Jeżeli jednak organ nie zwróci rzeczy do tego czasu, a po dokonaniu formalnej kontroli aktu oskarżenia przez sąd okaże się, że część przedmiotów przedstawionych jako dowody w sprawie została przekazana sądowi niezasadnie (przedmioty nie mają związku ze sprawą), to sąd zwraca je organowi. Sąd może również wydać rozstrzygnięcie co do zwrotu określonych rzeczy w wydanym w sprawie wyroku. Po zwrocie rzeczy przez sąd organ postępowania powinien oddać zajęte mienie uprawnionej osobie, którą co do zasady jest jej właściciel. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by rzecz została wydana innej osobie uprawnionej do władania rzeczą, np. jej najemcy.

Jeżeli zatrzymane rzeczy są zbędne dla postępowania i nie podlegają przepadkowi, to nic nie stoi na przeszkodzie, by osobą uprawnioną do otrzymania zwrotu zabezpieczonych przedmiotów był podejrzany lub oskarżony w danej sprawie.

Depozyt w razie wątpliwości

Dopiero jeśli zwrot rzeczy nie jest możliwy ze względu na wątpliwości, komu należy wydać poszczególne przedmioty, zostają one złożone do depozytu sądowego lub oddane na przechowanie osobie godnej zaufania.

W przypadku gdy zachodzi wątpliwość, komu należy zwrócić zajęty w toku postępowania karnego przedmiot, sąd winien rozważyć - przed złożeniem tego przedmiotu do depozytu sądowego - czy nie ma on charakteru przedmiotu szybko ulegającego zniszczeniu lub co do którego przechowywanie połączone byłoby z niewspółmiernymi kosztami lub nadmiernymi trudnościami albo spowodowałoby znaczne obniżenie jego wartości. Rzeczy, których posiadanie jest zabronione, przekazuje się właściwemu urzędowi lub instytucji. Opóźnienie organów prowadzących postępowanie karne w zarządzeniu zwrotu zajętych przedmiotów może stanowić bezprawne zaniechanie, skutkujące odpowiedzialnością odszkodowawczą Skarbu Państwa.

W wypadku zatrzymania dowodów rzeczowych żaden przepis prawa nie przewiduje możliwości zwrotu ich równowartości w pieniądzach. W przypadku zatrzymania sumy pieniężnej - nie ma możliwości domagania się odsetek.

Żądanie zwrotu rzeczy

Przepisy nie przewidują dla osoby uprawnionej do rzeczy wyraźnego prawa do żądania jej zwrotu lub co najmniej stwierdzenia przez organ, że rzecz stała się zbędna dla celów postępowania. Choć organy prowadzące postępowanie karne mają obowiązek zwrotu rzeczy, jeśli tylko dalsze jej zatrzymanie nie jest potrzebne, to po stronie osób uprawnionych do rzeczy brak jest uprawnienia do żądania stwierdzenia "zbędności dla celów postępowania". Nie oznacza to jednak, że osoby zainteresowane zwrotem danego przedmiotu w ogóle nie mogą zwrócić się o rozstrzygnięcie, czy przedmiot ten wciąż jest dla prowadzenia postępowania niezbędny. W takiej sytuacji możliwe jest złożenie wniosku do organu prowadzącego postępowanie, przy czym, skoro tego rodzaju wniosek nie ma żadnych wyraźnych ram formalnych, to przez organ nie zostanie potraktowany inaczej, jak tylko jako wezwanie dłużnika do wydania rzeczy będącej w jego posiadaniu (art. 455 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny; t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 380 ze zm., dalej: k.c.). Organ powinien ustosunkować się do wniosku. Jeżeli tego nie uczyni, możliwe jest zwrócenie się do organu wyższego stopnia, który sprawuje nad nim nadzór, o to, aby wydał odpowiednie zalecenia. Sytuacja wygląda analogicznie, jeżeli postępowanie karne przeszło już na etap sądowy. W takiej sytuacji osoba uprawniona do rzeczy może zwrócić się o zwolnienie zatrzymanego przedmiotu do sądu.

Skarga na przewlekłość postępowania

Niekiedy zatrzymanie przedmiotów, które mają stanowić dowody w sprawie, wiąże się ze zbytnią opieszałością organów prowadzących postępowanie. W takim przypadku można rozważyć wniesienie skargi dotyczącej prawa strony do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki (art. 2 ust. 1 i 1a ustawy z 17 czerwca 2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym lub nadzorowanym przez prokuratora i postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki; t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 1259 ze zm.; dalej: ustawa o skardze na przewlekłość).

Skarga taka jest dopuszczalna wtedy, gdy postępowanie w sprawie karnej, w tym samo postępowanie przygotowawcze, tj. śledztwo lub dochodzenie, trwa dłużej niż to konieczne dla wyjaśnienia istotnych okoliczności faktycznych i prawnych, a tym samym dochodzi do jego przewlekłości.

Skargę składa się do sądu apelacyjnego właściwego według miejsca prowadzenia przewlekłego postępowania sądowego, a w przypadku postępowania przygotowawczego do sądu przełożonego nad sądem, który byłby właściwy rzeczowo do rozpoznania sprawy.

Rozpoznając skargę, sąd ocenia przede wszystkim terminowość i prawidłowość czynności podjętych w celu wydania rozstrzygnięcia kończącego postępowanie w sprawie albo czynności podjętych przez prokuratora lub inny właściwy organ w celu zakończenia postępowania przygotowawczego. Dokonując tej oceny, uwzględni łączny dotychczasowy czas postępowania od jego wszczęcia do chwili rozpoznania skargi, niezależnie od tego, na jakim etapie została ona wniesiona, a także charakter sprawy, stopień faktycznej i prawnej jej zawiłości. Weźmie ponadto pod uwagę znaczenie sprawy dla strony, która wniosła skargę, oraz zachowanie się stron, a w szczególności tej, która zarzuciła przewlekłość postępowania.

Uprawnienie do złożenia skargi na przewlekłość nie przysługuje jednak wszystkim podmiotom, które mogą zostać dotknięte czynnościami podejmowanymi w postępowaniu przygotowawczym bądź w postępowaniu sądowym. Skarga może zostać złożona wyłącznie przez stronę toczącego się postępowania oraz przez pokrzywdzonego w postępowaniu karnym, nawet wtedy, gdy nie uzyskał on statusu strony postępowania. Jeżeli przedmioty, które zostały zabezpieczone jako dowody w sprawie, należą do przedsiębiorcy, który nie bierze udziału w postępowaniu jako strona lub pokrzywdzony, nie będzie on mógł za pomocą tego środka starać się doprowadzić do wcześniejszego wydania zajętych przedmiotów.

@RY1@i02/2017/059/i02.2017.059.183001600.101(c).gif@RY2@

Jak napisać skargę na przewlekłość

Odszkodowanie za przewlekłość

Skarga może zawierać żądanie wydania sądowi rozpoznającemu sprawę albo prokuratorowi prowadzącemu lub nadzorującemu postępowanie przygotowawcze zalecenia podjęcia w wyznaczonym terminie odpowiednich czynności, a także zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej w wysokości od 2000 do 20 000 zł (art. 12 ust. 4 ustawy o skardze na przewlekłość). Jeżeli sąd uzna skargę za zasadną, to stwierdza, że w postępowaniu, którego skarga dotyczy, nastąpiła przewlekłość postępowania. Sąd ma przy tym obowiązek zalecenia organowi, którego działalności skarga dotyczy, podjęcia odpowiednich czynności w wyznaczonym terminie.

Strona, której skargę uwzględniono, może w odrębnym postępowaniu dochodzić naprawienia szkody wynikłej ze stwierdzonej przewlekłości od Skarbu Państwa, a postanowienie uwzględniające skargę wiąże sąd w postępowaniu cywilnym o odszkodowanie lub zadośćuczynienie co do stwierdzenia przewlekłości postępowania. Znacznie upraszcza to dochodzenie roszczeń od Skarbu Państwa.

Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, by strona, która nie wniosła skargi na przewlekłość postępowania, dochodziła naprawienia szkody wynikłej z przewlekłości po prawomocnym zakończeniu postępowania co do istoty sprawy, czyli np. postępowania karnego, w którym doszło do zatrzymania należących do niej rzeczy. Niemniej jednak w takiej sytuacji to na niej ciążyć będzie obowiązek udowodnienia, że organ faktycznie dopuścił się przewlekłości, co niekiedy może okazać się trudne.

Zatrzymana rzecz podlega pieczy

Obowiązkiem organu zatrzymującego jest odpowiednie zabezpieczenie rzeczy. Po ich zatrzymaniu organ dokonuje oględzin, a następnie sporządza stosowny spis i opis. Dowody rzeczowe powinny być odpowiednio chronione, tj. oznaczone, zaplombowane lub w inny sposób zabezpieczone przed ich zamianą lub uszkodzeniem. Organ powinien dbać o rzeczy w taki sposób, aby nie narazić się na odpowiedzialność za szkodę będącą skutkiem niewłaściwej pieczy. Chodzi np. o to, żeby organ okrył zatrzymany samochód plandeką zabezpieczającą przed deszczem, wyjął i zabezpieczył akumulator albo raz na jakiś czas odpalił silnik. Konkretny sposób zabezpieczenia rzeczy zależy od jej rodzaju.

Należy przy tym podkreślić, że w przypadku przedmiotów wymagających szczególnego traktowania z uwagi na swój charakter tryb procedowania w ich wypadku kształtuje się odrębnie. Takimi rzeczami są przede wszystkim przedmioty ulegające szybkiemu zniszczeniu oraz takie, których przechowywanie byłoby połączone z niewspółmiernymi kosztami, nadmiernymi trudnościami albo powodowałoby znaczne obniżenie ich wartości. W tym przypadku po przeprowadzeniu oględzin rzeczy organ może podjąć decyzję o ich sprzedaży. Stanie się tak zwłaszcza wtedy, gdy przy okazji postępowania powstanie spór co do tego, do kogo rzeczy należały. Organ zdeponuje wtedy uzyskaną ze sprzedaży sumę pieniężną i pouczy zainteresowanych, aby przed sądem cywilnym ustalili, kto może rzecz odebrać.

Oddanie dozorcy

Organ prowadzący postępowanie karne może również oddać rzeczy na przechowanie osobie godnej zaufania (art. 217 par. 3 k.p.k. w zw. z art. 228 k.p.k.). Osoba taka ma obowiązek przedstawienia oddanych jej przedmiotów na każde żądanie organu prowadzącego postępowanie. Dozorcy może zostać przyznane wynagrodzenie, dodatkowo należy mu się zwrot wydatków poniesionych w celu należytego przechowania rzeczy, o ile wykazane zostanie w sposób należyty poniesienie tego rodzaju wydatków. Nie każdy wydatek poniesiony w związku z przechowaniem rzeczy zostanie więc następnie zwrócony. W razie skazania sprawcy przestępstwa - to on będzie musiał opisane koszty ponieść.

Warto podkreślić, że osoba przechowująca rzeczy oddane pod jej dozór nie ma uprawnienia, by rzeczy te np. zbyć lub obciążyć. W takiej sytuacji może ona zostać pociągnięta do odpowiedzialności karnej za przestępstwo udaremnienia lub uszczuplenia zaspokojenia wierzyciela.

Przepisy karne nie precyzują, kim ma być osoba, której dowody rzeczowe mają zostać oddane na przechowanie. Przyjmuje się jedynie, że jest to osoba, która daje rękojmię, że przedmiot będzie przechowywany w odpowiedni sposób oraz zostanie przedstawiony na każde żądanie organu prowadzącego postępowanie. Osoba, która jest podejrzana lub oskarżona w sprawie, w której zajęto dany przedmiot, nie może zostać uznana za osobę godną zaufania. Uprawniony do rzeczy może domagać się zmiany osoby dozorcy.

Szkoda do naprawienia

Zatrzymanie rzeczy może powodować poważne szkody majątkowe. Wyjaśniamy, czego można dochodzić od sprawcy przestępstwa, czego od Skarbu Państwa, a czego od ubezpieczyciela

Nie ulega wątpliwości, że skutkiem zatrzymania przez organy ścigania niektórych elementów istotnych dla działalności przedsiębiorstwa mogą być nawet bardzo poważne szkody majątkowe. W szczególności w tych przypadkach, gdy zajęcie mienia w ogóle nie jest związane z jakimkolwiek kryminalnym zachowaniem samego przedsiębiorcy (czego najlepszym przykładem jest sytuacja właściciela ciężarówki opisana na wstępie), rodzi się pytanie: kto za takie szkody powinien ponieść odpowiedzialność? W tym zakresie istnieje kilka możliwości zależnych od konkretnych okoliczności faktycznych danej sprawy. Rozróżnić należy przede wszystkim te sytuacje, w których dochodzi do bezprawnego zatrzymania jako takiego, oraz te, w których w czasie legalnego zatrzymania pojawiają się nieprawidłowości skutkujące szkodą majątkową.

sytuacja 1: odpowiedzialność sprawcy

Z pozoru przede wszystkim w grę powinna wchodzić odpowiedzialność sprawcy przestępstwa, które stało się przyczyną zajęcia składników majątku. Zasadniczy problem, jaki pojawia się w tej sytuacji, to konieczność udowodnienia, że istnieje adekwatny związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy zachowaniem sprawcy (czyli popełnieniem przestępstwa) a szkodą powstałą w związku z zatrzymaniem mienia.

Jeżeli sprawca zostanie skazany, to możliwe będzie, co do zasady, pociągnięcie go do odpowiedzialności za szkodę związaną z samym zatrzymaniem rzeczy, np. polegającą na tym, że w efekcie zajęcia przedsiębiorca nie mógł wykonać przy pomocy tej rzeczy podpisanego wcześniej kontraktu i musiał zapłacić swojemu kontrahentowi karę umowną. O wiele trudniej będzie jednak wykazać, że sprawca powinien odpowiadać wtedy, gdy zatrzymanie rzeczy trwa ponad konieczność albo w trakcie zatrzymania rzecz uległa zniszczeniu. Dodatkowym problemem może okazać się wypłacalność sprawcy przestępstwa. Stąd w praktyce odpowiedzialność tego rodzaju ma znikome znaczenie.

Powyższego nie należy mylić z obowiązkiem sprawcy przestępstwa naprawienia szkody wynikłej wprost z jego działań.

PRZYKŁAD 2

I sprawca, i Skarb Państwa

Jan K. ukradł samochód osobowy. Uciekając z miejsca kradzieży, uderzył w drzewo. Policja zabezpieczyła auto jako dowód rzeczowy w postępowaniu przeciwko Janowi K. Zatrzymanie go trwało dwa lata. Przez ten czas samochód znacznie stracił na wartości. Niewątpliwie Jan K. poniesie względem właściciela pojazdu odpowiedzialność za uszkodzenia wynikłe z uderzenia w drzewo. Nałożenie na Jana K. obowiązku naprawienia szkody powstałej na skutek utraty przez pojazd wartości będzie zaś uzależnione od tego, czy uda się wykazać bezpośredni związek między jego zachowaniem a utratą wartości, wyrażający się np. w celowym przedłużaniu przez niego postępowania. Niezależnie od tego, jeżeli zwrot auta był możliwy wcześniej, zasadnym będzie rozważenie odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa.

Odszkodowania od sprawcy przestępstwa można dochodzić zarówno w samym postępowaniu karnym, jak i w drodze procesu cywilnego. Ta ostatnia możliwość wiąże się zwykle z koniecznością poniesienia wyższych kosztów i większego zaangażowania poszkodowanego w wykazywaniu okoliczności istotnych z punktu widzenia odpowiedzialności sprawcy. Niestety i w tym przypadku przeszkodą do uzyskania odszkodowania może okazać się stan majątkowy sprawcy przestępstwa.

sytuacja 2: Skarb Państwa

W razie zatrzymania mienia odpowiedzialność może ponieść także organ ścigania lub sąd, stanowiące jednostki Skarbu Państwa. Podlegająca naprawieniu szkoda może wynikać przede wszystkim z nielegalnego zatrzymania rzeczy, np. bez wydania odpowiedniego postanowienia w tym przedmiocie. Podstawą odpowiedzialności może być także niedokonanie zwrotu przedmiotu, kiedy tylko przestał być niezbędny w postępowaniu karnym (czego rezultatem jest np. utrata jego wartości zbywczej albo konieczność zapłaty przez przedsiębiorcę odszkodowań lub kar umownych na rzecz kontrahentów), oraz niesprawowanie nad zatrzymanym mieniem właściwej pieczy (czego skutkiem jest jego uszkodzenie lub zniszczenie, np. pokrycie pojazdu rdzą). Warunkiem pociągnięcia do odpowiedzialności jest bezprawność działania organu, tzn. sytuacja, w której działanie nie miało oparcia w konkretnym przepisie prawnym. Nie jest konieczne wykazanie winy określonego funkcjonariusza.

sytuacja 3: Ubezpieczyciel

Kolejnym ze sposobów rekompensaty szkody właściciela, która powstała w związku z zatrzymaniem rzeczy, okazać może się odszkodowanie od ubezpieczyciela. Rozwiązanie może mieć szczególne znaczenie w przypadku leasingu, w ramach którego wymaga się z reguły od leasingobiorcy obowiązkowego ubezpieczenia przedmiotu leasingu na wypadek jej przypadkowej utraty.

Należy podkreślić, że podstawą roszczenia o wypłatę ubezpieczenia jest zawsze stosowna umowa ubezpieczenia, na podstawie której ubezpieczyciel zobowiązuje się spełnić określone świadczenia w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku ubezpieczeniowego, a ubezpieczający płaci z tego tytułu stosowaną składkę. Określając zakres ochrony ubezpieczenia, należy mieć zawsze na względzie postanowienia konkretnej umowy, a w szczególności załączone do niej Ogólne Warunki Ubezpieczenia (OWU). Trzeba pamiętać, że pod pojęciem wypadek ubezpieczeniowy należy rozumieć tylko te wypadki losowe, za które ubezpieczyciel przyjął swoją odpowiedzialność w umowie i OWU.

RAMKA 1

Ubezpieczenie od zamachu w dodatkowej polisie

W obliczu głosów podniesionych po zdarzeniu na jarmarku świątecznym w Berlinie oraz przy uwzględnieniu wzmożonego zagrożenia terrorystycznego coraz więcej firm ubezpieczeniowych zaczyna dostrzegać sens ubezpieczeń przed skutkami zamachów terrorystycznych zarówno dla osób indywidualnych, jak i firm. Zmiana dotychczasowego nastawienia ubezpieczycieli wyraża się jednak w większości przypadków nie poprzez rozszerzenie zakresu odpowiedzialności za szkodę w standardowych pakietach ubezpieczenia, lecz poprzez zapewnienie możliwości wykupienia dodatkowej polisy, za którą trzeba zazwyczaj dopłacić.

Ubezpieczyciele często formułują wyłączenia w odniesieniu do poszczególnych przyczyn ewentualnych wypadków ubezpieczeniowych, za które będą ponosić odpowiedzialność. Do jednych z podstawowych przypadków wyłączanych od odpowiedzialności w umowach z ubezpieczycielami należą akty terrorystyczne. Niestety, mimo coraz bardziej powszechnego zagrożenia terrorystycznego wiele firm ubezpieczeniowych wciąż nie chce przyjmować na siebie odpowiedzialności za wypłatę roszczeń z tytułu ewentualnych zagrożeń, jak np. strzelaniny czy zamachy bombowe. Kształt klauzuli wyłączenia odpowiedzialności zależy oczywiście od konkretnej umowy. Warto jednak wiedzieć, że zwykle dla jej skuteczności nie wystarczy, aby wypadek wydarzył się na samym terenie objętym działalnością wojenną, terrorystyczną lub zamieszkami. Wypadek musi mieć bezpośrednio związek z powyższymi zjawiskami.

PRZYKŁAD 3

Polisy wyłączają odpowiedzialność

Jan K. zawarł umowę ubezpieczenia samochodu osobowego z firmą ubezpieczeniową ProTect TU SA z siedzibą w Warszawie. W Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia w rozdziale "Wyłączenia" ubezpieczyciel wskazał, że nie ponosi odpowiedzialności za zdarzenia powstałe w związku z działalnością wojenną, terrorystyczną lub zaistniałymi zamieszkami. Ubezpieczony samochód Jana K. został następnie zniszczony w wyniku zamachu bombowego, który miał na celu wymuszenie określonych zachowań od władz państwowych. Zgodnie z zakresem ubezpieczenia firmy ProTect TU SA Jan K. nie będzie więc uprawniony do otrzymania z tytułu tego zdarzenia sumy ubezpieczenia, o której mowa w umowie ubezpieczeniowej.

Od 21 września 2005 r. obowiązuje ustawa z 7 lipca 2005 r. o państwowej kompensacie przysługującej ofiarom niektórych przestępstw umyślnych (Dz.U. z 2016 r. poz. 325). Na mocy tej ustawy ofiary niektórych przestępstw (w tym aktów terrorystycznych) lub najbliżsi mogą ubiegać się o przyznanie kompensaty, pokrywającej utracone zarobki lub inne środki utrzymania, koszty leczenia oraz koszty pogrzeby, będące skutkiem popełnienia przestępstwa. Wskazana regulacja znajduje jednak zastosowanie wyłącznie do szkód na osobie, a nie szkód powstałych w majątku poszkodowanego.

Przypadek szczególny: leasing

W razie zajęcia przedmiotu będącego przedmiotem leasingu przedsiębiorca nadal ma obowiązek zapłaty rat. Może jednak próbować porozumieć się z firmą, by np. pozwoliła na zawieszenie spłaty w najtrudniejszym dla przedsiębiorcy okresie

Leasing jest specyficzną formą finansowania działalności przedsiębiorcy z wykorzystaniem środków finansowych należących do innego podmiotu. Jego istota polega na tym, że na mocy umowy jedna ze stron, zwana leasingodawcą (finansującym), nabywa najpierw określoną rzecz od osoby trzeciej według preferencji i potrzeb drugiej strony, zwanej leasingobiorcą (korzystającym), a następnie oddaje tej drugiej stronie nabytą rzecz do używania i pobierania z niej wszystkich pożytków, a w szczególności osiągania dochodów z jej wykorzystania. Co istotne, właścicielem przedmiotu leasingu do czasu całkowitej spłaty i wykupu przedmiotu przez leasingobiorcę pozostaje leasingodawca. Nabycie rzeczy mającej być przedmiotem leasingu następuje bowiem na podstawie odrębnej umowy zawartej między finansującym zakup leasingodawcą a sprzedającą osobą trzecią i wywołuje skutki prawne między tymi stronami, nawet jeśli transakcja w rzeczywistości następuje na warunkach oznaczonych w umowie leasingu, a w praktyce leasingobiorca aktywnie uczestniczy w wyborze sprzedawcy i specyfikacji przedmiotu leasingu. W świetle powyższego prawnym właścicielem przedmiotu leasingu pozostaje zatem leasingodawca, leasingobiorca zaś do czasu całkowitej spłaty rat leasingowych i wykupu rzeczy ma wyłącznie status posiadacza.

Naruszenie praw

Odnosząc istotę leasingu do zagadnienia zatrzymania leasingowanego składnika majątku jako dowodu w postępowaniu karnym, należy zatem dostrzec, że w tym przypadku za podmiot uprawniony do rzeczy, w tym np. wniesienia zażalenia na zatrzymanie, może być zarówno sam leasingodawca, jak i leasingobiorca. Niewątpliwie przymusowe zatrzymanie rzeczy wkracza bezpośrednio w sferę prawa własności leasingodawcy. Jednocześnie także leasingobiorca zostaje pozbawiony uprawnień do posiadania i korzystania rzeczy. Zatrzymanie rzeczy może tym samym naruszać interesy prawne i ekonomiczne obu wyżej wymienionych podmiotów. Oczywiście opisana kwestia może zostać wyraźnie uregulowana w samej umowie leasingu. Każda ze stron umowy przed podjęciem jakichkolwiek kroków prawnych powinna więc dokładnie przeanalizować zapisy umowne.

Warto również przypomnieć, że w praktyce leasing wykorzystywany jest przede wszystkim dla celów prowadzenia działalności gospodarczej korzystającego z rzeczy leasingobiorcy, dlatego w momencie zatrzymania przedmiotu leasingu naruszone mogą zostać także uzasadnione interesy osoby trzeciej, w tym kontrahenta handlowego leasingobiorcy, który w wyniku zatrzymania rzeczy pozbawiony zostać może należytego wykonania umowy na jego rzecz. W powyższym przypadku również takiej osobie należałoby zatem przyznać uprawnienie np. do zaskarżenia postanowienia o zatrzymaniu lub zatwierdzeniu zatrzymania rzeczy na cele postępowania karnego.

PRZYKŁAD 4

Jedna ciężarówka, wielu uprawnionych

Anna K. podpisała umowę leasingu z UniBigLeasing SA. Ciężarówka, której dotyczyła umowa, została pomocniczo wykorzystana przez terrorystów w ataku na parlament. Policja zajęła ciężarówkę jako dowód rzeczowy w sprawie bez uprzedniego uzyskania postanowienia prokuratora. Uprawnionym do wniesienia zażalenia na zatrzymanie pojazdu jako dowodu rzeczowego w sprawie karnej będzie zarówno Anna K., firma leasingowa, jak i nadawcy lub adresaci przewożonego w ramach tranzytu międzynarodowego towarów.

Obowiązek spłaty rat

Wynagrodzenie leasingodawcy zwykle finansowane jest bezpośrednio z dochodów uzyskanych przez korzystającego leasingobiorcę w wyniku wykorzystania przedmiotu. Z tego względu zatrzymanie rzeczy spowodować może utratę możliwości spłaty rat leasingowych przez przedsiębiorcę. Często w takiej sytuacji pojawia się pytanie: czy zobowiązany jest do tego, by płacić raty, mimo że nie może korzystać z zatrzymanego przedmiotu leasingu?

Niewątpliwie uiszczanie na rzecz leasingodawcy umówionego wynagrodzenia w formie ratalnej jest podstawowym obowiązkiem leasingobiorcy. Co do zasady obowiązek ten zgodnie z konstrukcją wzajemności umowy leasingu jest następstwem udostępnienia przez leasingodawcę przedmiotu leasingu do używania lub używania i pobierania z niego pożytków (art. 7091 k.c.). Jeśli więc leasingodawca wywiązał się prawidłowo ze swojego zobowiązania do zakupu i wydania przedmiotu leasingu, to powstaje zobowiązanie leasingobiorcy do zapłaty należnego mu wynagrodzenia. Nie ma tu znaczenia, że leasingobiorca w jakimś czasie nie może korzystać z rzeczy, nawet bez swojej winy. Jeżeli więc umowa nie stanowi inaczej, to leasingobiorca zobowiązany jest spłacać raty leasingowe nawet w braku możliwości zarobkowego wykorzystania przedmiotu leasingu z uwagi na jego zatrzymanie na potrzeby toczącego się postępowania karnego.

Leasingobiorca, który nie jest w stanie w terminie spłacić swoich zobowiązań wobec leasingodawcy, może jednak zwrócić się do niego z wnioskiem o zawarcie porozumienia i zmianę dotychczasowej umowy. Zdarza się, że możliwość taką przewidują nawet wprost postanowienia umowy leasingu, zastrzegając, że skorzystania z jej dobrodziejstwa wiązać się będzie np. z koniecznością poniesienia dodatkowej opłaty na rzecz finansującego (leasingodawcy). Najprostszą z form takiego tymczasowego wsparcia dla przedsiębiorcy jest zawieszenie rat na określony czas. Firma leasingowa może zaakceptować nowy harmonogram spłat rat lub po prostu przesunąć terminy spłat z uwzględnieniem zaistniałych przyczyn problemów finansowych przedsiębiorcy. Niestety zwykle leasingodawca nie musi się zgodzić na zawieszenie czy zmianę terminów spłaty rat leasingowych i decyzja w tym zakresie zależy w dużej mierze od jego dobrej woli.

PRZYKŁAD 5

Na rękę przedsiębiorcy

Czesław Z. utracił możliwości zarobkowe poprzez zatrzymanie przez prokuraturę na potrzeby prowadzonego śledztwa samochodu ciężarowego będącego przedmiotem umowy leasingu zawartej z Lero Leasing SA. Z uwagi na brak możliwości terminowej spłaty rat leasingowych Czesław Z. wystąpił do Lero Leasing SA z propozycją odroczenia terminu płatności rat do czasu zwrotu samochodu przez organy postępowania karnego. Leasingodawca przystał na propozycję zmiany umowy leasingu z zastrzeżeniem zwiększenia wznowionych rat leasingowych każdorazowo o kwotę 250 zł.

Wynagrodzenie w razie zniszczenia

W zależności od okoliczności przestępstwa może zdarzyć się i tak, że zatrzymana przez organ ścigania rzecz dla leasingobiorcy nie ma już żadnej wartości, np. zatrzymany samochód nadaje się już wyłącznie do kasacji.

Leasingobiorca powinien mieć świadomość, że utrata rzeczy z powodu okoliczności, za które leasingodawca nie ponosi odpowiedzialności (np. kradzież rzeczy, zniszczenie), powoduje wygaśnięcie umowy leasingu. Nie jest przy tym istotne, czy za tego rodzaju okoliczności odpowiedzialność ponosi sam leasingobiorca, czy też zdarzenie ma charakter zupełnie od niego niezależny (np. powódź, pożar, zamach terrorystyczny).

Konsekwencją wygaśnięcia umowy jest obowiązek zapłaty przez leasingobiorcę wszystkich przewidzianych w umowie (harmonogramie spłaty), a niezapłaconych rat leasingowych. Łączna kwota rat może zostać pomniejszona jedynie o korzyści, jakie finansujący uzyskał z tytułu przedwczesnego rozwiązania umowy, np. wobec uzyskania odszkodowania od ubezpieczyciela skradzionego przedmiotu leasingu.

Zapłata rat przed terminem może również powodować obniżenie kosztów kredytu zaciągniętego w celu zakupu rzeczy przez leasingodawcę. Jeśli nie zajdą podstawy do odliczenia przez leasingobiorcę jakichkolwiek korzyści, które osiągnął leasingodawca (a tak stanie się choćby wtedy, gdy żadne odszkodowanie za utratę rzeczy nie zostanie zapłacone), to leasingobiorca będzie zobowiązany do spłaty całości rat mimo utraty możliwości korzystania z przedmiotu leasingu. To leasingobiorcę, po wydaniu mu przedmiotu leasingu, obciąża bowiem według zasad ogólnych ryzyko przypadkowej utraty rzeczy. W ewentualnym postępowaniu sądowym ratunkiem dla leasingobiorców, którzy stali się ofiarami działań kryminalnych, może się okazać uwzględnienie społeczno-gospodarczego przeznaczenia instytucji leasingu oraz wskazanie, że wyciąganie negatywnych konsekwencji wobec niczemu niewinnemu leasingobiorcy pozostaje w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego.

Strategia na okres przestoju

Zatrzymanie istotnych elementów majątku może zrodzić poważniejsze kłopoty finansowe. Warto zatem zastanowić się nad strategią działania i podjąć odpowiednie kroki, aby nie wpaść w jeszcze większe tarapaty

Zatrzymanie najważniejszych składników majątku to ogromny problem zwłaszcza w mniejszych firmach. Przykładowo konfiskata jedynego pojazdu w niewielkiej firmie transportowej może zupełnie uniemożliwić jej dalszą działalność. Przedsiębiorca nie powinien pozostać w takiej sytuacji bezczynny.

Bez możliwości wykonania zobowiązań

Niejednokrotnie w sytuacji, gdy w toku postępowania karnego zostają zajęte przedmioty, które służą do wykonywania przez przedsiębiorcę działalności gospodarczej, przedsiębiorca ten traci możliwość wywiązania się ze swoich zobowiązań umownych bądź też staje się to znacznie utrudnione.

Wówczas istnieje ryzyko, że przedsiębiorca taki zostanie pociągnięty do odpowiedzialności cywilnej przez swoich kontrahentów (art. 471 k.c.). Co jednak istotne, jeżeli przedsiębiorca nie jest jednocześnie podejrzanym bądź oskarżonym w postępowaniu karnym, to należy jednak uznać, że nie dopuszcza się on zwłoki, czyli zawinionego opóźnienia, w niewykonywaniu określonych czynności, a co za tym idzie - jego wierzyciele nie mogą żądać od niego naprawienia wynikłej z niej szkody! Tym samym, w razie ewentualnego procesu sądowego, przedsiębiorca będzie mógł skutecznie podnosić względem osób zgłaszających się do niego z tego rodzaju roszczeniami zarzut, że nie pozostaje on w zwłoce, ponieważ opóźnienie w spełnieniu świadczenia jest następstwem okoliczności, za które nie ponosi on odpowiedzialności.

Podobnie w przypadku naliczenia przedsiębiorcy kar umownych za niewykonanie bądź nienależyte wykonanie zobowiązania - będzie on mógł bronić się analogicznym zarzutem, co w konsekwencji może doprowadzić do uznania, że brak jest podstaw do jej zapłaty.

Okoliczności związane z uniemożliwieniem spełnienia świadczenia z uwagi na zajęcie potrzebnego ku temu mienia przedsiębiorcy w związku z toczącym się postępowaniem karnym można również wykorzystać przy podnoszeniu zarzutów mających doprowadzić do odpowiedniego miarkowania naliczonych kar umownych. Tę ostatnią możliwość można wykorzystać, gdy kary umowne w umowie z kontrahentem zastrzeżono na każdy wypadek opóźnienia ze spełnieniem świadczenia, niezależnie od tego, czy był zawiniony, czy też nie.

Czasowe wstrzymanie działalności

Przedsiębiorca, który nie zatrudnia pracowników, może rozważyć jeszcze jedną możliwość. W razie przejściowych trudności z prowadzeniem firmy może zawiesić wykonywanie działalności gospodarczej na okres od miesiąca do dwóch lat. W tym czasie nie musi uiszczać składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne ani podatków. Jednak uwaga! Musi wykonać inne zaciągnięte zobowiązania.

WAŻNE

Wprawdzie leasingobiorca nie jest właścicielem rzeczy, ale zatrzymanie przedmiotu narusza też jego prawa. Zostaje pozbawiony uprawnień do posiadania i korzystania z rzeczy.

Z zawieszonej działalności przedsiębiorca nie może wprawdzie osiągać przychodów, ma jednak prawo wykonywać wszelkie czynności niezbędne do zachowania lub zabezpieczenia ich źródła, może też uczestniczyć w postępowaniach sądowych. Mimo zawieszenia działalności jest zatem uprawniony do dochodzenia przed sądem odszkodowania w związku z zajęciem składników jego majątku.

Przedsiębiorca może rozważyć również wszczęcie postępowania restrukturyzacyjnego. Celem takiego postępowania jest zawarcie układu z wierzycielami, co z kolei ma pozwolić na uniknięcie ogłoszenia upadłości. Warto wiedzieć, że taka możliwość otwarta jest nie tylko dla przedsiębiorców niewypłacalnych, lecz także dla tych dopiero zagrożonych utratą zdolności do wykonywania bieżących zobowiązań.

RAMKA 2

Przepisy o zatrzymaniu rzeczy w Niemczech takie, jak w Polsce

Reguły zatrzymania rzeczy na cele postępowania karnego w Niemczech są bardzo zbliżone do tych, które obowiązują w Polsce. Dopuszczalne jest wyłącznie zatrzymanie rzeczy mogących stanowić dowód w sprawie.

Istotną różnicą jest jednak to, że postanowienie o zatrzymaniu rzeczy może zostać wydane tylko przez sąd. Prokurator bądź inny organ prowadzący postępowanie może wprawdzie dokonać zatrzymania rzeczy, ale tylko w sytuacjach niecierpiących zwłoki. W takiej sytuacji organ musi w terminie 3 dni wystąpić do sądu z wnioskiem o zatwierdzenie zatrzymania.

W Niemczech, tak samo jak w Polsce, nie istnieją regulacje, które umożliwiają dochodzenie wynagrodzenia z tytułu zatrzymania rzeczy. Uprawniony może jedynie domagać się odszkodowania od Skarbu Państwa, o ile wykaże, że zatrzymanie było bezpodstawne lub organ dopuścił się innych zaniedbań, np. dalej zatrzymywał rzecz pomimo jej zbędności dla toczącego się postępowania.

Wraz z przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej wprowadzono w naszym kraju procedury, które umożliwiają współpracę pomiędzy organami ścigania z różnych państw członkowskich w zakresie przeprowadzania dowodów. Przepisy regulują m.in. zatrzymywanie dowodów rzeczowych, które znajdują się poza terenem Polski. Jeśli w Polsce zostanie wydane postanowienie o zatrzymaniu rzeczy i okaże się, że rzecz ta znajduje się w innym państwie członkowskim UE, to prokurator albo sąd mogą wystąpić do właściwego organu w innym państwie członkowskim o wykonanie takiego postanowienia. Zatrzymanie następuje z uwzględnieniem przepisów krajowych miejsca położenia rzeczy. Po wykorzystaniu dowodu i stwierdzeniu jego zbędności dla postępowania należy rzecz niezwłocznie zwrócić państwu, które ją przekazało, o ile państwo to tak zastrzegło lub pokrzywdzony przebywa na terytorium tego państwa.

Jeżeli zatrzymanie rzeczy skutkuje powstaniem szkody po stronie podmiotu prywatnego, to podmiot ten może zwrócić się o odszkodowanie bezpośrednio do organów ścigania w kraju, w którym zamieszkuje, a dopiero ten organ musi domagać się zwrotu wypłaconego odszkodowania od organu państwa, które zatrzymanie rzeczy zleciło.

Analogiczne obowiązki ciążą na polskich sądach i prokuratorach, gdy inne organy z państw UE zwracają się do nich z prośbą o zatrzymanie rzeczy.

Polskie organy mogą jednak odmówić wykonania postanowienia o zatrzymaniu, gdy np. czyn, w związku z którym wydano postanowienie, nie stanowi przestępstwa w Polsce, dowody, których dotyczy postanowienie, nie mogą być zajęte, gdyż uległy uracie albo gdy w Polsce zakończono już prawomocnie postępowanie w przedmiocie danego czynu. Organy mogą też wstrzymać się z wykonaniem postanowienia, gdy mogłoby ono utrudnić inne toczące się postępowanie karne lub gdy rzeczy zostały już zatrzymane w innymi postępowaniu.

Ostatecznością upadłość

Jeżeli zaś sytuacja finansowa w firmie jest bardzo zła i nie widać szans na jej poprawę, to przedsiębiorca powinien złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości. Złożenie wniosku jest obowiązkowe, jeżeli firma jest niewypłacalna, chyba że w tym samym czasie dojdzie do otwarcia postępowania restrukturyzacyjnego. W spółkach z ograniczoną odpowiedzialnością niewniesienie wniosku w terminie może skutkować osobistą odpowiedzialnością członków zarządu. W przypadku osób fizycznych prowadzących działalność na własny rachunek uchybienie obowiązkowi może zaś powodować niemożność umorzenia przez sąd długów, które nie zostaną spłacone w postępowaniu upadłościowym. Do tego dochodzi ryzyko orzeczenia zakazu wykonywania działalności gospodarczej i pełnienia funkcji organów w spółkach na okres od 1 do 10 lat.

@RY1@i02/2017/059/i02.2017.059.183001600.802.jpg@RY2@

Aleksandra Krawczyk

adwokat, doradca restrukturyzacyjny SDZLEGAL Schindhelm

@RY1@i02/2017/059/i02.2017.059.183001600.803.jpg@RY2@

Joanna Sikocińska

aplikant radcowski, SDZLEGAL Schindhelm

@RY1@i02/2017/059/i02.2017.059.183001600.804.jpg@RY2@

Aleksander Giehsmann

adwokat, Kancelaria Adwokacka AGK

@RY1@i02/2017/059/i02.2017.059.183001600.805.jpg@RY2@

Aleksander Dziadosz

aplikant adwokacki, Kancelaria Adwokacka AGK

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.