Bezkarne kręcenie liczników
Wprowadzenie kary pięciu lat więzienia za cofanie liczników wcale nie sprawiło, że łatwiej skazać nieuczciwych sprzedawców aut. W pierwszym okresie obowiązywania przepisów ponad 60 proc. spraw umarzano, bo czyn był popełniony „w nieustalonym miejscu i czasie, przez bliżej nieustaloną osobę”. Jeśli już udało się kogoś skazać, to byli to najczęściej kierowcy ciężarówek (87 proc. skazań), którzy fałszowali wskazania tachografów (co pośrednio wiąże się również z ingerencją w prawidłowość wskazania drogomierza). I chociaż zdaniem właścicieli komisów sytuacja na rynku się poprawiła, to proceder nadal trwa. © ℗ B6
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.