Baza pedofilów puchnie, ale…
Kilkunastu przestępcom seksualnym udało się przekonać sądy, aby nie zamieszczały ich danych w internetowym rejestrze. Nie tylko dla dobra ofiar
W wykazie publicznym, do którego zajrzeć mogą wszyscy internauci, figurują informacje o 822 sprawcach. Lista ze zdjęciami i podstawowymi danymi tych osób, zamieszczona na stronie Biuletynu Informacji Publicznej resortu sprawiedliwości, ma już ponad 3,1 mln odsłon. Zgodnie z obowiązującą od 1 października ubiegłego roku ustawą o przeciwdziałaniu przestępczości na tle seksualnym (Dz.U. z 2016 r. poz. 862) do otwartego rejestru trafiają tylko skazani po wejściu w życie przepisów, których ofiarami były dzieci (patrz grafika), a także sprawcy najgroźniejszych przestępstw, którzy już wtedy przebywali w więzieniu bądź zakończyli odsiadkę (np. gwałciciele działający ze szczególnym okrucieństwem).
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.