Kary za niezłożenie sprawozdania do KRS coraz bardziej nieuchronne
Sądy częściej wymierzają grzywny, a wysokość kar wzrosła. Dzieje się tak nie tylko za sprawą samych sędziów, ale i prokuratorów, którzy niejednokrotnie z urzędu ścigają prezesów spółek za niedopełnienie sprawozdawczych obowiązków. W niedzielę minął termin na złożenie do Krajowego Rejestru Sądowego sprawozdania finansowego za 2017 r. Sprawdziliśmy, z jaką karą musieliby się liczyć prezesi, a w spółkach osobowych – wspólnicy, gdyby sąd miał dziś orzekać w ich sprawie.
Sam przepis – art. 79 pkt 4 ustawy o rachunkowości – od lat się nie zmienił, jeśli chodzi o wymiar kary. Za niezłożenie sprawozdania grozi grzywna, a nawet kara ograniczenia wolności. W praktyce sądy wymierzają grzywny. Jak wysokie? Odpowiedź zależy przede wszystkim od tego, ile sprawozdań (za ile lat) nie zostało złożonych i czy zaległość ta została w końcu nadrobiona. Z reguły bowiem nie są to sprawy dotyczące jednokrotnych zaniedbań, a kilkuletnich. To automatycznie rzutuje na wymiar kary, bo sądy, orzekając je za każdy czyn z osobna, następnie łączą grzywny. Kara łączna jest z reguły łagodniejsza, niż gdyby arytmetycznie zsumować kary wymierzone za każdy z występków z osobna (choć nie zawsze tak być musi). Przykładowo w sprawie zakończonej wyrokiem z 25 kwietnia 2018 r. (sygn. akt XII K 211/16) Sąd Okręgowy w Warszawie wymierzył prezesowi spółki za każdy rok z pięciu lat, w których nie zostało złożone sprawozdanie do KRS, grzywnę w wysokości 80 stawek dziennych, ustalając wysokość jednej stawki na 10 zł. Tymczasem łącznie – gdyby przemnożyć 800 zł przez liczbę lat – dałoby to 4000 zł, ale sąd połączył wymierzone grzywny i orzekł karę łączną w wysokości 200 stawek dziennych po 10 zł każda. W efekcie więc prezes musiał zapłacić 2000 zł. W innej sprawie za nieskładanie sprawozdań przez cztery lata Sąd Okręgowy w Poznaniu wymierzył grzywnę w łącznej wysokości 3000 zł (wyrok z 4 kwietnia 2018 r., sygn. akt IV Ka 23/18). Dla porównania, trzy lata temu za niezłożenie sprawozdań finansowych za dwa lata Sąd Rejonowy w Siedlcach skazał prezesa spółki na 1000 zł (sygn. akt VII K 733/14). Członek zarządu innej spółki zapłacił jeszcze mniej – po 400 zł za każde niezłożone sprawozdanie. A że chodziło o cztery lata, to w sumie musiał wyjąć z kieszeni 1600 zł (sygn. akt XI K 65/15). Wyraźnie widać, że grzywny wzrosły, choć – powiedzmy sobie szczerze – nie są to kary przekraczające finansowe możliwości prezesa spółki kapitałowej.
Ważna jest jednak także nieuchronność kary. Zdarza się, że nawet jeśli początkowo sąd umarza postępowanie, prokurator wnosi apelację, a sąd okręgowy uznaje ją za zasadną. W efekcie, po ponownym rozpoznaniu sprawy, sąd rejonowy wymierza karę. A do tego dochodzą jeszcze koszty sądowe.
O rosnącej skuteczności prawa świadczy również to, że oskarżeni z reguły okazują przed sądem skruchę, a wielu nadrabia zaległość, zanim jeszcze usłyszą wyrok. Takie zachowanie wpływa na złagodzenie kary. Wymierzając ją, sąd bierze też pod uwagę stopień społecznej szkodliwości czynu. Co do oceny tej szkodliwości sędziowie nie są jednomyślni, ale na to również ma wpływ postawa samego oskarżonego.©℗ C7
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu