Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Pokrzywdzeni nie powinni być dyskryminowani terminami

Pokrzywdzony ma miesiąc na wniesienie subsydiarnego aktu oskarżenia. Termin ten biegnie od dnia doręczenia zawiadomienia o powtórnej odmowie wszczęcia lub umorzenia postępowania przygotowawczego. Ulega jednak zawieszeniu, gdy pokrzywdzony zwróci się do sądu o przyznanie mu pełnomocnika z urzędu (wniesienie aktu subsydiarnego objęte jest przymusem adwokacko-radcowskim). I tu pojawia się problem.

Okazuje się bowiem, że w zależności od tego, jakie będzie rozstrzygnięcie sądu, tyle czasu będzie miała zainteresowana osoba na skierowanie sprawy na drogę procesu karnego. Jeżeli pełnomocnik z urzędu nie zostanie przyznany, miesięczny termin na wniesienie subsydiarnego aktu oskarżenia „odżywa” i biegnie w dalszym ciągu. Natomiast gdy sąd zgodzi się na pełnomocnika z urzędu, termin zaczyna swój bieg od nowa i liczony jest od dnia powiadomienia pokrzywdzonego o decyzji sądu.

Pozostało 72% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.