Przepisy antybanderowskie przepadną w trybunale
Od zapisów wniesionych przez posłów Kukiz’15 dystansuje się nawet polski resort sprawiedliwości
Los zapisów ustawy o IPN dotyczących ukraińskich nacjonalistów wydaje się przesądzony. Od początku były one krytykowane przez część historyków sympatyzujących z prawicą. Dziś nie broni ich nawet wiceszef resortu sprawiedliwości Patryk Jaki, który przygotowywał nowelizację ustawy o IPN. Jeśli regulację zakwestionuje Trybunał Konstytucyjny, Warszawa i Kijów będą mogły odmrozić rozmowy dotyczące spornych kwestii historycznych. Ukraina stoi na stanowisku, że jeśli zapisy dotyczące banderyzmu pozostaną w ustawie o IPN, do żadnych ustępstw z jej strony nie dojdzie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.