Dron pomoże wystawić mandat za smog
500 zł - grzywnę w takiej wysokości otrzymał niedawno mieszkaniec Katowic, który palił w domowym piecu odpadami, tym samym istotnie przyczyniając się do powstawania smogu w okolicy. Strażnicy miejscy przy wystawianiu mandatu wspomogli się danymi z... drona. W jaki sposób? Otóż zlokalizowali "z lotu ptaka" źródło pyłu, podlecieli bezzałogowym samolotem do komina domu, pobrali próbkę spalin i wysłali ją do analizy. Przy czym przed wystawieniem mandatu przeprowadzono także zwykłą kontrolę.
Prawnicy nie widzą przeszkód, aby mandaty za palenie w piecach odpadami były wystawiane tylko na podstawie próbek pobranych przez drony. Ale uwaga! Dron jest statkiem powietrznym, co oznacza, że podlega przepisom Prawa lotniczego - na szczęście tylko tym odnoszących się bezpośrednio do bezzałogowych statków. Przykładowo: jego operator musi posiadać świadectwo kwalifikacji, a urządzenie spełniać odpowiednie wymagania techniczne. Nie wolno też wykonywać lotów w określonych strefach chronionych oraz utrwalać za pomocą drona obrazu i dźwięku z prywatnych posesji. ⒸⓅ
@RY1@i02/2018/027/i02.2018.027.08800010c.802.jpg@RY2@
Fot. Shutterstock
Miejska smogodynka
Już w wakacje Katowice planują montaż pierwszych czujników monitorowania i informowania o jakości powietrza AWAIR. Urządzenia pojawią się m.in. na terenie żłobków, przedszkoli i szkół
JAZ
C2
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu