Kłopot z potwierdzaniem tożsamości adwokata w pracy
Chorzowska policja prowadzi postępowanie przeciw pełnomocnikowi, który wylegitymował się legitymacją adwokacką, a nie dowodem osobistym. Palestra protestuje
We wrześniu tego roku adwokat dr Marek Stańko został wezwany przez klienta, który padł ofiarą napadu w siedzibie swojej firmy. Gdy prawnik przybył, przedstawił się obecnemu już na miejscu patrolowi policji i okazał legitymację adwokacką, tłumacząc, że jest pełnomocnikiem pokrzywdzonego. Funkcjonariusz jednak domagał się dowodu osobistego, wskazując, że potrzebny jest numer PESEL, data urodzenia i miejsce zamieszkania.
Adwokat odmówił, mimo że dowód osobisty miał ze sobą. Skończyło się to wszczęciem przez policję postępowania wykroczeniowego z art. 65 par. 2 kodeksu wykroczeń. Przewiduje on karę grzywny lub ograniczenia wolności za nieudzielenie uprawnionemu organowi informacji m.in. o tożsamości, zawodzie, obywatelstwie czy miejscu zamieszkania. Czy odmowa przekazania dowodu osobistego, przy jednoczesnym potwierdzeniu personaliów innym dokumentem, rzeczywiście narusza wspomniany przepis.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.