Sędzia ma miesiące, obrońca dostaje dni
14-dniowy termin na wniesienie apelacji w najpoważniejszych sprawach jest zbyt krótki – twierdzą adwokaci. Ministerstwo Sprawiedliwości rozumie ich zastrzeżenia, ale podkreśla, że trudno wyobrazić sobie lepsze rozwiązanie od obecnego.
Dyskusja o czasie dawanym obrońcom na odwołanie się od wyroku powróciła w związku ze sprawą karną twórców Amber Gold. Wyrok ma kilka tysięcy stron, będzie odczytywany trzy miesiące. Uzasadnienie będzie bardzo obszerne. Tymczasem zgodnie z art. 445 par. 1 kodeksu postępowania karnego obrońcy Marcina i Katarzyny P. na wniesienie apelacji będą mieli 14 dni od daty otrzymania wyroku z uzasadnieniem.
Środowisko adwokackie uważa, że ogranicza to możliwości obrończe. Nie sposób przecież zapoznać się z obszerną analizą prawną i spostrzec jej ułomności w tak krótkim czasie. Podobny kłopot dotyczy spraw cywilnych, gdzie niekiedy zawiłości prawne sporu są w stanie wprawić w konfuzję najwybitniejszych fachowców.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.