Licencja oznacza tylko prawo do korzystania
Wraz ze wspólnikami szukamy rozwiązań informatycznych, które zapewnią wsparcie zarządzania naszą spółką z o.o. Po przeprowadzeniu wstępnej analizy możliwych rozwiązań rozważamy nabycie na potrzeby spółki licencji na system ERP (jest potrzebny do ustrukturyzowania działalności firmy) i wdrożenie go we współpracy z jednym z podmiotów działających na rynku IT. Z uwagi na koszty przekraczające zaplanowany budżet zrezygnowaliśmy z opracowania dla nas specjalnego oprogramowania. Przewidujemy, że spółka będzie korzystać z wdrożonego systemu ERP przez dłuższy czas. Zanim jednak podejmiemy decyzję o nabyciu licencji od konkretnego dostawcy, musimy rozważyć ryzyka prawne związane z możliwością zakończenia współpracy. Na jaki okres można udzielić licencji? I na jakich zasadach można ją później wypowiedzieć? Czy w umowie licencji można wyłączyć lub ograniczyć możliwości jej wypowiedzenia?
Jak wskazuje art. 67 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (dalej: u.p.a.), licencjodawca (twórca) udziela prawa do korzystania z programu (utworu). Udziela też licencji na wymienionych w umowie polach eksploatacji z określeniem zakresu, miejsca i czasu tego korzystania.
W praktyce korzystający nie do końca zdają sobie sprawę z tego, że kupując licencję na oprogramowanie, z prawnego punktu widzenia najczęściej mają jedynie prawo do korzystania z programu na warunkach określonych w licencji. Przede wszystkim powinni mieć świadomość, że umowę licencji (licencję) można wypowiedzieć. To niesie za sobą ryzyko, które ma znaczenie z perspektywy biznesowej. Wszak wraz z wypowiedzeniem licencji tracimy nie tylko możliwości korzystania z programu – na marne mogą pójść również wysiłek organizacyjny i nakłady finansowe poniesione w związku z nabyciem i wdrożeniem programu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.