Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo internetu i ochrony danych

Tarcza antykryzysowa działa, ale czy ktoś jeszcze pamięta o RODO

13 maja 2020
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

N ie twierdzę, że RODO nie jest ważne. Jest bardzo ważne. Co więcej, w moim przekonaniu jest to naprawdę pasjonujący akt prawny. Nie twierdzę, że aktualna sytuacja społeczna zwalnia z jego stosowania. Żadną miarą. Co najwyżej wymaga dojrzałej interpretacji. Twierdzę jednak, że sytuacja sprowadziła nas mocno na ziemię w tym sensie, że lepiej dostrzegliśmy proporcję między ochroną autonomii informacyjnej a innymi wartościami. Twierdzę, że nigdy wcześniej nie było w Polsce tak silnie widoczne, że gospodarka przynależy do sfery publicznej nawet wtedy, gdy majątek przedsiębiorstwa jest prywatny.

Wielu z nas zapewne po raz pierwszy dowiedziało się, że jest coś takiego jak infrastruktura krytyczna, w przypadku której pracodawca prywatny może skoszarować pracowników po to, aby wykonać zadania publiczne. Nauczani przez lata, że prawo pracy jest postacią cywilnego prawa kontraktowego, czyli dotyczącego relacji dwóch równorzędnych podmiotów, musimy mieć z tym problem.

Tak samo jak z tym, że pracodawca na podstawie art. 15g tarczy antykryzysowej, czyli ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. poz. 374 ze zm.), po uzyskaniu generalnej zgody partnerów społecznych może swobodnie obniżać wynagrodzenie o połowę, nie zmieniając umowy.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.