Listy poparcia. Lepiej się nimi nie chwalić
W ferworze walki o podpisy, sztaby kandydatów na prezydenta zapominają o podstawowych zasadach ochrony danych osobowych
W mediach społecznościowych pojawiło się m.in. zdjęcie posła PiS Bartłomieja Wróblewskiego, który prezentuje zebrane podpisy pod listami poparcia dla Andrzeja Dudy. – Zostało omyłkowo opublikowane, szybko je usunęliśmy. Sprawę rozdmuchali nasi przeciwnicy i już samo powielanie przez nich zdjęcia mogło wywołać większą szkodę – mówi nam. Zaraz jednak dodaje, że przeprasza i obiecuje się pilnować, by więcej nie popełnić podobnego błędu.
Portal Niebezpiecznik.pl, który m.in. wskazał na potencjalne ryzyko takiej publikacji w sieci, odcina się od polityki i wskazuje, że inne komitety też nie są bez winy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.