Sprawiedliwość z algorytmu?
Alek Tarkowski: Życie w świecie, w którym wszystkie systemy są automatyczne, może być bardzo zdehumanizowane i sztuczne. Na pewno będziemy potrzebować ludzi, żeby np. prowadzić procedury odwoławcze
fot. Materiały Prasowe
dr Alek Tarkowski, prezes fundacji Centrum Cyfrowe, współautor raportu „AlgoPolska. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji w służbie społeczeństwu”
Czy zautomatyzowane podejmowanie decyzji (ADM) rzeczywiście może zapobiegać przestępstwom i czy np. śledzenie danych z mediów społecznościowych albo typowanie potencjalnych przestępców na podstawie historycznych danych statystycznych nie jest ograniczeniem praw człowieka?
Zapobieganie przestępczości jest „najgorętszym” obszarem, w którym wykorzystuje się systemy ADM i szerzej – analizę danych. Dziesięć lat temu, gdy miasta zaczęły się otwierać i udostępniać dane publiczne, w pierwszej kolejności wszyscy chcieli się dowiedzieć, które miejsca są niebezpieczne i gdzie konkretnie najczęściej dochodzi do popełnienia przestępstw. Sposób działania tych systemów bardzo szybko okazał się jednak dość kontrowersyjnym przedsięwzięciem, gdyż bardzo łatwo stygmatyzuje pojedyncze osoby, a także całe społeczności czy okolice.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.