Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo internetu i ochrony danych

Przedsiębiorca może się bronić przed piractwem domenowym

4 stycznia 2021
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Pod koniec listopada 2020 r. Światowa Organizacja Własności Intelektualnej (WIPO) zarejestrowała 50-tysięczną sprawę o tzw. cybersquatting, czyli piractwo domenowe. Stanowi ono problem dla wielu przedsiębiorców. Jak mogą się przed nim bronić?

Agata Witkowska radca prawny, kancelaria Patpol Legal

Cybersquatting polega na rejestracji domeny zawierającej nazwę przedsiębiorcy, jego nazwisko bądź znak towarowy. Nierzadko następstwem takiego zabiegu jest „propozycja” odkupienia domeny. Często właściciele firm godzą się na to, nie mając świadomości, że przysługują im odpowiednie środki ochrony prawnej.

Jedną z możliwości rozwiązania sporów domenowych jest ich poddanie pod rozstrzygnięcie sądów polubownych. W przypadku sporów domen z rozszerzeniem „.pl” warto rozważyć możliwość skierowania ich do rozwiązania przez Sąd Polubowny ds. Domen Internetowych działający przy Polskiej Izbie Informatyki i Telekomunikacji. Gdy domena ma rozszerzenie „.eu”, można zwrócić się do Sądu Arbitrażowego w Pradze, który działa pod auspicjami europejskiej organizacji EURid. Postępowanie przed tym sądem nie powinno nastręczać przedsiębiorcom trudności, ponieważ może się toczyć w języku polskim oraz wyłącznie w formie elektronicznej. Natomiast wszelkie nazwy zarejestrowane w domenach międzynarodowych, takich jak „.com”, podlegają mechanizmowi rozwiązywania sporów oferowanych przez WIPO. Jest to narzędzie, z którego jak pokazuje statystyka, chętnie korzystają przedsiębiorcy z całego świata, także z naszego kraju.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.