Prawo komunikacji elektronicznej wraca bez rozszerzonej inwigilacji i lex pilota
Na II kw. tego roku Ministerstwo Cyfryzacji planuje przyjęcie przez rząd projektów ustaw wdrażających do polskiego prawa przepisy unijnej dyrektywy 2018/1972 wprowadzającej pakiet regulacji – Europejski kodeks łączności elektronicznej (dalej: EKŁE).
Implementacja jest spóźniona o ponad trzy lata (termin upłynął 21 grudnia 2020 r.). Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski chce ją przeprowadzić za pomocą dwóch ustaw, które w ubiegłym tygodniu zostały wpisane do wykazu prac legislacyjnych rządu. To prawo komunikacji elektronicznej (nr w wykazie: UC7; dalej: PKE) i ustawa wprowadzająca PKE (nr w wykazie: UC8).
Z tymi projektami borykał się już poprzedni rząd. Nie poprzestał jednak na implementacji EKŁE i zaczął uzupełniać projekty o przepisy tak kontrowersyjne, że skończyło się to wycofywaniem ich z Sejmu. Największy sprzeciw społeczny budziły dwa rozwiązania. Pierwsze zobowiązywało przedsiębiorców komunikacji elektronicznej – np. dostawców poczty elektronicznej i czatów – aby przez 12 miesięcy przechowywali informacje o wykonywanych przez ich klientów połączeniach i udostępniali je policji oraz innym służbom.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.