Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo internetu i ochrony danych

Z liścia, czyli start negocjacji według big techu

24 września 2024
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Skąd wiadomo, że weszły w życie przepisy ułatwiające wydawcom prasowym dochodzenie od platform internetowych wynagrodzenia za wykorzystywane przez nie treści? Z tego że, wpisy wydawców na Facebooku i wpisy użytkowników z linkami do publikacji mediów są ograniczane lub całkowicie blokowane.

Tak było kiedyś w Australii, w której prawodawcy jako pierwsi na świecie ujęli się za krajowymi mediami. Podobnie stało się później w Kanadzie, gdzie prawo zobowiązujące big techy do płacenia za treści mediów zaczęło obowiązywać w grudniu ub.r.

Teraz przyszła kolej na Polskę. W piątek weszła w życie nowelizacja prawa autorskiego, która wprowadza prawo wydawcy prasowego do wyłącznej eksploatacji online jego publikacji przez platformy internetowe. A to znaczy, że media mają w końcu podstawę prawną, by domagać się od Facebooka, Google’a i podobnych platform zapłaty za materiały, które powstały w redakcjach, a generują ruch – i przychody reklamowe – w serwisach big techów.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.