Louis Vuitton i Real Madryt pokazują, że znak towarowy staje się kluczowym zawodnikiem
Po ogłoszeniu podpisania umowy sponsoringowej między tymi znanymi firmami wielu komentatorów skupiło się na estetycznym i marketingowym wymiarze tego partnerstwa. Tymczasem z perspektywy prawa własności intelektualnej to strategiczny mecz dwóch globalnych marek, które znak towarowy uczyniły fundamentem swojej przewagi. To pokazuje, jak prawo znaków towarowych przenika sport, modę i biznes, wyznaczając nowe reguły gry
Zjawisko współpracy marek modowych z klubami sportowymi może być analizowane z perspektywy prawa znaków towarowych i komercjalizacji własności intelektualnej. W centrum uwagi znajdują się mechanizmy ochrony prawnej, zakres praw wynikających z rejestracji znaków, problematyka ich licencjonowania oraz rosnące znaczenie identyfikacji wizualnej w budowaniu wartości rynkowej i wizerunkowej podmiotów działających w sektorze sportu i mody.
Narzędzie władzy marki
Znak towarowy to nie tylko symbol, ale przede wszystkim narzędzie za pomocą którego marka komunikuje swoją tożsamość, buduje zaufanie i odróżnia się od konkurencji. W przypadku Realu Madryt i Louis Vuitton mamy do czynienia z dwoma znakami o niezwykle wysokiej rozpoznawalności globalnej i bardzo silnym ładunku skojarzeń. Klub piłkarski, jako właściciel wielu znaków towarowych – od nazwy, przez logo, aż po kolorystykę strojów – buduje swoją tożsamość rynkową w sposób porównywalny z największymi markami konsumenckimi. Z kolei Louis Vuitton jest jednym z najlepiej chronionych i najczęściej podrabianych znaków na świecie, co samo w sobie potwierdza jego wartość.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.