Cyberbezpieczeństwo wymaga dobrego prawa
Marcin Molski, biegły sądowy, ekspert rynku IT oraz compliance, były funkcjonariusz CBA, mówi o problemach związanych ze stanowieniem prawa w Polsce. Aktualnym przykładem jest nowelizacja ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa.
Jak pan ocenia zabezpieczenia antykorupcyjne procesów legislacyjnych w Polsce?
W CBA byłem analitykiem i zajmowałem się nadzorem oraz współpracą przy realizacji złożonych projektów teleinformatycznych, a także procesami dotyczącymi transformacji cyfrowej kraju. Ponadto w ramach czynności osłonowych i prac w Komitecie Rady Ministrów monitorowałem wybrane procesy legislacyjne. Na tej podstawie twierdzę, że w Polsce nie ma zabezpieczeń antykorupcyjnych przeznaczonych specjalnie dla procesu legislacyjnego. W wymiarze prawnym podstawą odpowiedzialności są po prostu przepisy kodeksu karnego dotyczące m.in. łapownictwa czy powoływania się na wpływy. Osoby uczestniczące w procesie stanowienia prawa niewątpliwie mają tego świadomość, co według mnie w adekwatny sposób wypełnia funkcje prewencyjne.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.